Bentley Flying Spur ma najlepiej wykończone wnętrze w historii

350 kawałków skóry, trzy kilometry szwów oraz 141 rzemieślników, którzy ręcznie przygotowują luksusowe wykończenie wnętrza nowej limuzyny Bentleya.

Samochody najbardziej luksusowych marek są niezwykle drogie nie tylko ze względu na komfort, wyposażenie oraz "znaczek", ale także z uwagi na fakt, że wiele elementów jest wykonywanych ręcznie. Tym ile pracy trzeba włożyć w wykończenie wnętrza ekskluzywnej limuzyny, zdradził Bentley na przykładzie nowego Flying Spura.

W każdym egzemplarzu wykorzystywane jest 350 kawałków skóry, którą pokrywa się 60 elementów. Do wykonania wszystkich szwów potrzeba trzech kilometrów nici, a każdy element przechodzi przez ręce 141 rzemieślników.

Ciekawym przykładem jest kierownica. Aby obszyć ją skórą, wykonuje się 352 dziurki i 168 przeszyć, co trwa 3,5 godziny. Wykorzystuje się do tego 5 metrów nici. Z kolei wykończenie foteli zajmuje 12 godzin, a opcjonalny znaczek Bentleya na zagłówkach wymaga wykonania 5103 szwów.

Reklama

Bentley korzysta ze skóry pozyskanej z byków idących na rzeź i pochodzących z terenów o umiarkowanym klimacie. Jest tam mniej pasożytów i owadów, co wpływa na jakość skóry. Klienci mają do wyboru 14 kolorów tapicerki oraz 23 kolory przeszyć. Producent podkreśla, że jeszcze żaden z jego modeli nie miał tak pieczołowicie wykończonego wnętrza.

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy