Reklama

Jakub Przygoński: Od utalentowanego motocyklisty do wybitnego kierowcy

Trudno nadążyć za karierą Kuby Przygońskiego. W wieku zaledwie 33 lat odnosi sukcesy, których pozazdrościć mu mogą starzy wyjadacze. Już wkrótce w Krakowie podczas VERVA Street Racing wyczyny młodego kierowcy będziemy mogli zobaczyć na żywo.

W Polsce nie brakuje nam kierowców, którzy odnoszą niebywałe sukcesy na najważniejszych imprezach, również na Rajdzie Dakar. Jednak Kuba Przygoński jest zawodnikiem wyjątkowym. Ten zaledwie 33-letni kierowca z Warszawy zdążył już odnieść sukces na motocyklu, po czym przesiadł się za kierownicę samochodu terenowego i w tym roku ukończył Dakar na piątej pozycji. W dodatku w międzyczasie pobił Rekord Guinnessa w jeździe w kontrolowanym poślizgu oraz zdobył Driftingowego Mistrza Polski.

Młodociany fan jednośladów

Reklama

Motoryzacyjną pasję Przygoński odkrył w sobie w bardzo młodym wieku. Już jako 13-latek ścigał się na motocrossowych Mistrzostwach Polski. Przełomowy był dla niego rok 2007, gdy dołączył do OrlenTeamu i poznał Jacka Czachora. Wraz z największymi sławami rajdów wystąpił w Mistrzostwach Świata w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Dwa lata później debiutował na słynnym Rajdzie Dakar i ukończył go z najlepszym wynikiem wśród nowych twarzy, a już w kolejnym sezonie na najtrudniejszym rajdzie świata zajął ósme miejsce. Najwyższym jego osiągnięciem na jednośladzie było miejsce szóste. Zajął je w 2014 roku, osiągając najlepszą pozycję wśród polskich motocyklistów w historii pustynnego rajdu. Niestety w tym samym sezonie podczas Rajdu w Abu Dhabi Desert Challenge uległ poważnemu wypadkowi i złamał kręgosłup. To wydarzenie spowodowało zwrot w karierze Kuby.

Niespodziewany sukces za kierownicą

W 2015 roku po wyleczeniu kontuzji Kuba Przygoński wrócił do gry, tym razem jednak siadł za kierownicę samochodu rajdowego. Debiutował na Baja Poland, który ukończył na siódmym miejscu. Na najtrudniejszy rajd świata powrócił, prowadząc Mini dla OrlenTeamu. Ku zaskoczeniu wszystkich swój pierwszy za kierownicą auta Rajd Dakar ukończył z najlepszą wśród Polaków pozycją. Udało mu się uplasować na 15. miejscu. W zeszłym roku poszło mu jeszcze lepiej - zdobył siódmą pozycję. W 2017 roku wywalczył również drugie miejsce w Pucharze Świata FIA Cross-Country. Jednak największy sukces odniósł wraz z belgijskim pilotem Tomem Colsoul na tegorocznym Rajdzie Dakar. Team zdobył świetną piątą pozycję w klasyfikacji generalnej samochodów. Jednocześnie był najlepszy wśród kierowców Mini.

Mistrz driftu

Do niedawna Przygoński miał również na swoim koncie Rekord Guinnessa. We wrześniu 2013 roku na lotnisku wojskowym w Białej Podlaskiej rozpędził się swoją Toyotą GT86 o mocy 1068 KM do prędkości 256 km/h, a następnie wykonał drift pod kątem 49 stopni. W kontrolowanym poślizgu jechał z prędkością 217,97 km/h, bijąc tym samym rekord. Z kolei w 2015 roku, a następnie w 2017 dwukrotnie zdobył tytuł Driftingowego Mistrza Polski. Na tegorocznej edycji imprezy motoryzacyjnej VERVA Street Racing widzowie będą mieli okazję zobaczyć Kubę za kierownicą driftingowej Toyoty GT86, a także Mini All4 Racing, którym startował w Rajdzie Dakar.

VERVA Street Racing rozpocznie się 8 września o godzinie 13:00 w Krakowie. Hasłem przewodnim imprezy jest 100 lat motoryzacji, związane ze stuleciem niepodległości naszego kraju. Na widzów czekają gwiazdy sportów motoryzacyjnych, wśród których głównym kierowcą jest właśnie Jakub Przygoński. Odbędą się także m.in. pokazy driftu, aktobacji FMX czy rallycrossu. Wydarzeniu towarzyszyć będą koncerty, na scenie pojawi się m.in. Afromental oraz Fisz Emade Tworzywo. Przewidziane są również atrakcje dla najmłodszych.

Materiał powstał we współpracy z VERVA Street Racing

materiały promocyjne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje