Polskie drogi

O włos od wypadku. Wystarczy chwila nieuwagi

Za większość wypadków drogowych odpowiada tzw. "czynnik ludzki". Właśnie z tego względu nowoczesne samochody naszpikowane są elektroniką mającą wspomagać kierowcę. W przeciwieństwie do człowieka komputery nie bywają rozkojarzone, zmęczone czy - np. - nie rozmawiają przez telefon w czasie jazdy...

O tym, jak jedna nieroztropna decyzja może wywrócić do góry nogami nasze dotychczasowe życie najlepiej świadczy film, zarejestrowany przez pojazd nauki jazdy.

Zdarzenie zarejestrowała kamera "elki" asystującej kandydatowi na motocyklistę. Sam motocyklista mówić może o ogromnym szczęściu. Gdyby nie jego szybka, trzeźwa, reakcja (mężczyzna nie użył hamulca) i fakt, że z przeciwka nie jechał akurat żaden inny pojazd, nie obyłoby się bez ofiar.

W tym przypadku ewidentną winę za zdarzenie ponosi kierowca czerwonego fiata doblo, który "nie zachował szczególnej ostrożności" w czasie manewru wyjeżdżania na główną drogę. Z odpowiedzialności za ewentualny wypadek nie zwalnia go fakt, że sam motocyklista zasłonięty był przez pojazd, który chciał wyjechać z drogi podporządkowanej w lewo, a przed jednośladem poruszał się inny samochód, którego kierowca skręcił w prawo.

Reklama

Mało kto zdaje sobie sprawę, że tego rodzaju - niezamierzony - błąd za kierownicą to najprostsza droga, by - w świetle prawa - przykładny obywatel stał się kryminalistą.

Przypominamy, że zgodnie z art. 177 kodeksu karnego - "kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 spowodowanie średniego i lekkiego uszczerbku na zdrowiu § 1 podlega karze pozbawienia wolności do lat 3". W paragrafie 2. czytamy ponadto, że "jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8".

PS. Nagranie dotarło na policję, która ustaliła kierowcę fiata. Za wymuszenie pierwszeństwa 25-latek został ukarany mandatem i otrzymał sześć punktów karnych.

(Film publikujemy dzięki uprzejmości Tygodnika Podhalańskiego)

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL