Reklama

Nowy czy używany?

Czy lepszy jest szybki, wygodny i komfortowo "wypasiony" pojazd mający ponad pięć lat, czy ubogo wyposażony nowy model z gwarancją i asisstance?

Jako przykłady wybraliśmy - kosztujące około 30 000 zł - nową dacię logan i VW golfa IV z roku 2002.

Reklama

Osoba decydująca się na zakup nowego/używanego ma duży dylemat, ale...

Volkswagen - jakość znana od lat

W decyzji o zakupie używanego golfa, zamiast nowej dacii, utwierdzimy się już po zaglądnięciu do wnętrza samochodów. O ile w pojeździe sprzedawanym przez dilerów Renault, tapicerka siedzeń i jakość plastików na desce rozdzielczej pozostawia wiele do życzenia, o tyle kokpit starszego golfa IV sprawia wrażenie solidności i wykonania z lepszych jakościowo materiałów.

Także poziom wyciszenia wnętrza jest w obydwu samochodach nieporównywalny. Przy jeździe z prędkościami ponad 130 km/h w golfie jest stosunkowo cicho (chociaż są samochody mające dużo lepszy komfort akustyczny), a w dacii możemy liczyć na symfonię pracy silnika, szumów opływającego powietrza i hałasu opon. Na plus golfa przemawiają także walory trakcyjne: w zakręty możemy wjechać z dużo większymi prędkościami, droga hamowania jest krótsza, a układ kierowniczy bardziej precyzyjny.

Ważną sprawą jest też utrata wartości samochodu. Podczas gdy w pierwszym roku eksploatacji tracimy około 25 %, a w drugim około 10-15%, to po pierwszych dwóch latach spadek wartości stabilizuje się na poziomie około 5% rocznie. Kupując więc na giełdzie odpada problem przysłowiowej już "utraty wartości po wyjeździe za bramę".

Dacia - nowa z gwarancją

Przy obecnym stopniu nasycenia rynku, samochód nowy kupują tylko osoby bardzo majętne, które stać na ogromną utratę wartości i... osoby biedne, których nie stać na późniejsze koszty napraw. Osoby mniej zamożne kupują zazwyczaj samochody jak największe, najtrwalsze i jak najtańsze. To właśnie dla tej drugiej grupy osób jest skierowana propozycja Dacii.

Logan jest większy od golfa zarówno po względem rozstawu osi (golf 252 cm/ logan - 263 cm), długości karoserii (golf 415 cm/ logan - 425 cm), pojemności bagażnika (golf - 330 litrów/ logan - 510 litrów) i przestrzeni pasażerskiej.

Najważniejszym atutem dacii jest jednak trzyletnia gwarancja. Logan objęty jest 3-letnią ochroną limitowaną przebiegiem 100 000 km. Dzięki temu kupujący nie zostanie zaskoczony nagłymi niespodziewanymi wydatkami, które w przypadku samochodów używanych są powszechne. Ważnym aspektem jest też fakt, że pojazd nie jest oferowany przez małą, nieznaną firmę, ale przez koncern Renault.

Osobom z pobłażliwym uśmiechem patrzącym na samochody sygnowane logiem Dacii przypominamy, że zanim Volkswagen zaangażował pieniądze w firmy Seat i Skoda produkowały one samochody o miernej jakości zarówno pod względem wykonania, jak i walorów trakcyjnych... Jeżeli Dacia nie zmarnuje więc szansy, może wkrótce stać się dobrą alternatywą dla tych firm.

Dla kogo?

Pomimo zbliżonej ceny pojazdy te... nie są konkurencją. Rynek pokazuje, że samochody te kupuje zupełnie różna grupa ludzi. Logan powstał jako oferta dla osób jeżdżących jedną wersją przez pięć - sześć lat. Z obserwacji dilerów wynika dodatkowo, że kupujący to osoby dojrzałe jeżdżące spokojnie, a samochód jest tylko częścią ich majątku.

Przeciwieństwem są kupujący golfa. Są to z reguły osoby młodsze, a pojazd użytkują przez rok - trzy lata. Dodatkowo bardzo często kupujący nie mają ustabilizowanej sytuacji materialnej (własne mieszkanie), a pojazd jest poważnym składnikiem majątku.

A więc nowe czy używane? Oczywiście każdy musi zadecydować sam. Biorąc jednak pod uwagę różne grupy docelowe obu samochodów, wybór nie powinien być trudny...

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: używana | samochody | Pojazd

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje