Kubica ponownie trzeci!

Jose Maria Lopez wygrał szóstą rundę mistrzostw Włoch Formuły Renault, rozgrywaną w minioną niedzielę 9 lipca na znanym torze Monza. Za Argentyńczykiem uplasowali się kolejno Włoch Davide Di Benedetto i nasz Robert Kubica. Polak stracił do zwycięzcy ponad pięć sekund. Wygrana Lopeza sprawiła, że w klasyfikacji czempionatu Italii, zbliżył się do Roberta na trzy punkty (104-101), wciąż nie liczone są jednak wyniki otwierającej sezon eliminacji, którą Kubica wygrał, ale następnie został wykluczony. Od decyzji sędziów zespół Polaka, RC Motorsport złożył odwołanie i do dziś oczekiwana jest decyzja włoskiej federacji.

Robert zaczął z problemami już w kwalifikacjach. Zaraz po rozpoczęciu sesji zaczął padać deszcz, znacznie utrudniając większości zawodników osiąganie dobrych czasów. Tylko kilku z nich, którzy rozpoczęli jazdy od pierwszej minuty, udało się przejechać tor w normalnych warunkach. To oczywiście sprawiło, że ich rezultaty nie zostały poprawione już do samego końca kwalifikacji. Robert, mimo ogromnych wysiłków, nie dał rady awansować na miejsce wyższe niż piąte. Startując do wyścigu z trzeciego rzędu, Polak zaatakował i po chwili jechał już na miejscu czwartym. Na szóstym okrążeniu natomiast zaatakował jadącego przed sobą Marco Bonanomiego. Włoch nie obronił trzeciej lokaty, którą nasz kierowca spokojnie dowióżł do mety ostatniego, czternastego okrążenia. Tym samym Polak po raz drugi z rzędu stanął na podium wyścigu Formuły Renault. Przypomnijmy, że tydzień temu również był trzeci w zawodach serii Eurocup rozgrywanych na szwedzkim torze Anderstorp.

Dowiedz się więcej na temat: robert | Robert Kubica

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje