Ćwiartka dla każdego!

Wbrew pozorom start w wyścigach na 1/4 mili nie jest wcale trudny. Nasz poradnik pokaże wam, jak wejść w świat ścigania szybko i bezboleśnie

Wyścigi na 1/4 mili wywodzą się z rywalizacji właścicieli zwykłych aut, które najczęściej miały miejsce na przedmieściach amerykańskich miast. Stąd zresztą wzięła się ich nazwa, gdyż 1/4 mili to dokładnie 402,366 m - standardowa odległość między dwoma przecznicami, na której ścigali się młodzi amerykanie. W dzisiejszych realiach nielegalne konkurowanie na ulicach miast najczęściej kończą się co najmniej dużymi problemami. W najlepszym przypadku finałem jest zabrane przez policję prawo jazdy lub dowód rejestracyjny.

Reklama

Obecnie wyścigi na 1/4 mili odbywają się na przeznaczonych do tego torach lub na zamkniętych ulicach, gdzie nad bezpiecznym przebiegiem imprezy czuwają specjaliści i służby porządkowe. Dlatego dziś swoich sił na 1/4 mili może spróbować niemal każdy. Większe i mniejsze zawody odbywają się w wielu miastach Polski. Centrum spotkań miłośników 1/4 mili znajduje się oczywiście w internecie. Każdy miłośnik szybkiej jazdy uzyska tam wskazówki dotyczące konserwacji auta, sposobów na szybką, efektywną jazdę i pozna mnóstwo znających się na rzeczy ludzi podzielających jego pasję.

Do startów na 1/4 mili nie jest wymagana żadna licencja, ani zawodowe prawo jazdy. Wystarczy opłata wpisowa, prawo jazdy kat. B i samochód, którego stan zgodny jest z przepisami regulaminów poszczególnych imprez. Wymagania w nich zawarte nie są wygórowane. Przyświeca im głównie zasada "bezpieczeństwo przede wszystkim". Dlatego nie wystartujemy bez gaśnicy, pasów bezpieczeństwa i z przeróbkami auta, które mogą powodować niebezpieczeństwo. Kolejną sprawą jest przydzielenie zawodnika do konkretnej klasy samochodowej. Tutaj decyduje stopień modyfikacji wykonanych w aucie. Przepisy dotyczące podziału na klasy i regulaminy w przypadku każdej z imprez są bardzo podobne.

Pierwsza kategoria "Street" wymaga seryjnego stanu auta. Oznacza to, że samochód musi mieć nadwozie, płytę podłogową, silnik i szyby w jakie został pierwotnie wyposażony przez producenta auta. Samochód musi być w stanie, w którym dopuszczony jest do ruchu drogowego, posiadać ważny dowód rejestracyjny, ubezpieczenie OC oraz aktualny przegląd techniczny. Dopuszczalne są tylko modyfikacje elementów silnika, wydechu, turbiny, zawieszenia, sprzęgła czy skrzyni biegów. Samochód musi posiadać tylną kanapę. Jeśli została wyjęta, auto musi być wyposażone w sprzęt audio będący wagowo równy usuniętemu elementowi wnętrza. Wszystkie nie wymienione w regulaminie modyfikacje traktowane są jako niedozwolone. Podsumowując, każdy, kto jest początkujący i chcę wystartować w wyścigu swoim używanym na co dzień samochodem, bez problemu zostanie dopuszczony do startu w tej klasie.

Druga kategoria to "Drag". To klasa, w której samochody poddawane są przeróbkom, po których nie przypominają nawet produkowanych w fabrykach aut. Tutaj regulamin jest bardziej skomplikowany i wymogi bezpieczeństwa są wyższe. Dozwolone są modyfikacje struktury konstrukcyjnej auta, które ograniczone są jednak szczegółowo wymienionymi wymaganiami i zaleceniami. Istnieje obowiązek wyposażenia auta w sportowe, punktowe pasy bezpieczeństwa jeśli to tylko możliwe. Modyfikacjom poddawany może być każdy element i najczęściej jest tak, że w samochodach ścigających się w tej kategorii nie znajdziemy zbyt wielu części z seryjnego wyposażone. W klasie tej nie są rzadkością silniki osiągające moce powyżej 1000 KM. Zawsze jednak przed zgłoszeniem się do imprezy należy obowiązkowo przeczytać regulamin, ponieważ poszczególne ustalenia np. dotyczące posiadani kasku, czy jazdy z pasażerem różnią się w zależności od imprezy. Swoje uczestnictwo w imprezie zgłosić można naczęściej wcześniej poprzez internet. Następnie należy uiścić opłatę wpisową i pojawić się na torze w konkretnym dniu i o ustalonej godzinie. Z reguły organizatorzy dopuszczają w dniu zawodów do uczestnictwa osoby, które wcześniej nie zgłosiły chęci brania udziału, ale wiążę się to zazwyczaj z wyższą opłatą startową. Na miejscu należy odpowiednio wcześniej zgłosić się do punktu rejestracyjnego, gdzie wydane zostaną nam numery startowe i udzielone zostaną szczegółowe informacje. Następnie pozostaje już tylko wyczekiwanie na wywołanie przydzielonego zawodnikowi numeru.

Kluczowym momentem wyścigu jest start - ruszenie z miejsca w taki sposób, aby uzyskać maksymalną moc przy zachowaniu przyczepności kół do asfaltu. Wymaga to perfekcyjnego wyczucia zarówno sprzęgła, jak i gazu. To wszystko należy jak najlepiej zsynchronizować z pojawieniem się zielonego światła na sygnalizatorze startowym. Na początku migające żółte światło. To sygnał do wjazdu na tor. Szybkie rozgrzanie opon i cofnięcie do linii startu. Należy stosować się do sygnałów startera, który dba o to, aby oba samochody startowały z tego samego miejsca i miały równe szanse. Czerwone, następnie kolejno po sobie trzy żółte i zielone - początek odliczania i walki o cenne sekundy.

Nie od razu jednak zaczynamy ostre ściganie się. Najpierw kierowcy mają kilka godzin na zapoznanie się z torem i w zasadzie dowolną liczbę przejazdów eliminacyjnych, w których liczy się najlepszy czas przejazdu (ET), a niekiedy także dodatkowo czas reakcji (RT), czyli czas mierzony od światła. Po powrocie zawodnik otrzymuje timeslip, czyli wydruk potwierdzający czas przejazdu swój oraz rywala. Oby jak najlepszy!

Dowiedz się więcej na temat: Nie | prawo jazdy | wyścigi | start | jazdy | Auta | 1/4 mili

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje