Reklama

Cudowne diety

Nikt nie lubi się umartwiać. Statystyczny mężczyzna bez opamiętania opycha się wprawdzie czipsami, zjada kolację po północy, wszystko popijając piwem. Ale kobieta? Płeć piękna musi dbać o własny wizerunek i o ile tylko ma na to czas, odchudza się, spędza męczące godziny na siłowni i daje się katować masażyście. Pod tym względem wymagania niektórych zawodów zbliżają mężczyzn do kobiet. Np. sportowców. Z przyczyn oczywistych w sporcie niezwykle ważne jest utrzymanie właściwej diety podwyższającej sprawność i wytrzymałość. Codzienne menu - podobnie jak kobiet które o siebie dbają - jest bardzo skromne. Dwa posiłki dziennie. Rano - porcja owoców, musli i mleka. Po południu - posiłek główny.

Cudowne diety

Nikt nie lubi się umartwiać. Statystyczny mężczyzna bez opamiętania opycha się wprawdzie czipsami, zjada kolację po północy, wszystko popijając piwem. Ale kobieta? Płeć piękna musi dbać o własny wizerunek i o ile tylko ma na to czas, odchudza się, spędza męczące godziny na siłowni i daje się katować masażyście. Pod tym względem wymagania niektórych zawodów zbliżają mężczyzn do kobiet. Np. sportowców. Z przyczyn oczywistych w sporcie niezwykle ważne jest utrzymanie właściwej diety podwyższającej sprawność i wytrzymałość. Codzienne menu - podobnie jak kobiet które o siebie dbają - jest bardzo skromne. Dwa posiłki dziennie. Rano - porcja owoców, musli i mleka. Po południu - posiłek główny.

Reklama

Janusz Kulig, wielokrotny rajdowy mistrz Polski, zawodnik zespołu "Marlboro Ford Mobil 1", także musiał zmienić dietę: Nie sądziłem, że dieta może mieć ogromny wpływ, np. na koncentrację. Parę lat temu na rajdach żywiłem się głównie kiełbaskami z rożna, bo to było najwygodniejsze i najłatwiej dostępne. Lubiłem "ciężkie" jedzenie, tradycyjne dla Polaków - mięso i ziemniaki. Tymczasem okazało się, że muszę zmienić dietę. Moi trenerzy postanowili popracować nad moimi żywieniowymi przyzwyczajeniami. Zamiast "obciążających" potraw jem teraz dużo sałat, makaronów, słowem "energetycznych" węglowodanów. Z mięs - tylko chudy kurczak. Nie piję słodzonych napojów gazowanych. Na rajdzie (i nie tylko!) braki płynów uzupełniam głównie wodą lub 2-procentowym roztworem glukozy. Alkohol właściwie wykluczono. Od czasu do czasu pozwalam sobie na lampkę czerwonego wina, bo przecież urodziny ma się tylko raz w roku....

Kobiety ćwiczą w siłowni dla smukłej sylwetki, ale żeby było zabawniej fittness pań nie różni się specjalnie od ćwiczeń, które muszą wykonywać np. kierowcy rajdowi:

Janusz Kulig regularnie odwiedza siłownię: Ćwiczę w miarę wolnego czasu. Nie mam zapędów żeby za pół roku wyglądać jak Schwarzenneger, ale specjalnie dla mnie dobrane ćwiczenia wzmacniają mięśnie kręgosłupa i szyi. Program został ułożony tak, żeby nie następował rozrost mięśni. Do ćwiczeń dochodzi - bez ograniczeń - rower. Czasem także basen, a zimą narty. Mógłbym oczywiście nie robić nic, ale na rajdzie to właśnie od mojej kondycji i psychicznej formy zależy wynik. Fitness plus dieta to moja recepta na sukces. I nie tylko na rajdzie!

Jak wygląda codzienne życie mistrza Polski? Praca, trening, siłownia. Rajd to w pewnym sensie święto, bo odbywa się przecież zaledwie kilka razy w roku. Resztę wypełniają przygotowania. Bez przerwy, przez 365 dni w roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama