Ruszył salon NAIAS 2019

W Detroit rozpoczął się właśnie największy w USA salon motoryzacyjny - North American International Auto Show. W halach słynnego Cobo Center dominują producenci zza wielkiej wody.

To ostatni NAIAS w takiej formie. W przyszłym roku, zamiast w mroźnym styczniu, salon odbyć ma się w słonecznym czerwcu. Organizatorzy liczą, że przyjemniejsza auta przyciągnie większą liczbę zwiedzających. W ostatnim czasie impreza notuje bowiem dramatyczne spadki popularności.

Jeszcze w ubiegłym roku w Detroit byliśmy świadkami blisko 70 premier. W halach Cobo Center zjawiło się około 5 tys. dziennikarzy motoryzacyjnych i przeszło 809 tys. zwiedzających.

Dla porównania edycja 2019 zamyka się liczbą zaledwie 30 premier. Na tegorocznej imprezie zabrakło chociażby takich potentatów, jak Audi, BMW i Mercedes. Jedynym poważnym graczem ze Starego Kontynentu, który zdecydował się na własną ekspozycję, jest - odbudowujący wizerunek po aferze dieselgate - Volkswagen.

Reklama

Najważniejszym wydarzeniem tegorocznego salonu w Detroit jest światowa premiera, długo wyczekiwanego, piątego wcielenia legendarnej Toyoty Supry (więcej o aucie znajdziesz tutaj). Światowe debiuty przygotował też m.in.: Ford (całkiem nowy Explorer), Kia (produkcyjna odmiana potężnego suva o nazwie Kia Telluride) czy Cadillac (model XT6).

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama