Hyundaiem do Maputo

Wyprawa złożona z sześciu samochodów Hyundai Tucson CRDi 4x4 pokonała transafrykańską trasę o długości 6200 km, od Oceanu Atlantyckiego do Oceanu Indyjskiego.

Wyprawa "Tucsonem od Wybrzeża do Wybrzeża" ("Tucson Coast-to-Coast") została zorganizowana przez jednego z portugalskich dilerów samochodów Hyundai. Za kierownicą pojazdów usiedli klienci, którzy zakupili Tucsona oraz dziennikarze motoryzacyjni.

Reklama

Wystartowano z Cape Cross, miasta portowego Namibii na Wybrzeżu Atlantyckim. Trwająca 22 dni podróż wiodła uczestników przez pustynie i góry Botswany, Zambii, Republiki Południowej Afryki i Suazi, by zakończyć się w Maputo, mieście znajdującym się w Mozambiku na Wybrzeżu Oceanu Indyjskiego. Podczas jazdy temperatury powietrza wahały się od zaledwie 13 do 45 stopni Celsjusza.

Wszystkie Tucsony napędzane były 2 - litrowymi silnikami diesla z układem Common Rail. Samochody były wyposażone w napęd na cztery koła z blokadą międzyosiowego mechanizmu różnicowego powodującą rozdział mocy w proporcji 50 / 50 na obie osie. Funkcja ta okazała się szczególnie przydatna, ponieważ prawie 4000 km podróży przebiegało po nawierzchniach piaszczystych.

"Samochody zdały egzamin na piątkę, nie sprawiając żadnych problemów poza wymianą dwóch przebitych opon, trzech filtrów powietrza i jednego filtra klimatyzacji" - powiedział jeden z uczestników wyprawy.

Średnie zużycie paliwa na całej trasie wyniosło 9,3 litra na 100 km - wynik nienajgorszy biorąc pod uwagę, że samochody były w ruchu 15 z 22 dni wyprawy z maksymalnie rozkręconą klimatyzacją i obciążeniem rzędu 300 kg.

Dowiedz się więcej na temat: tucson | samochody | wyprawa | Hyundai Tucson | Maputo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje