Mój pierwszy samochód

Zakup pierwszego samochodu to wielkie emocje. Jaki typ, jaka marka, gdzie go kupić i jak sfinansować?

W zależności od kupującego, wagi nabierają rozmaite dylematy i aspekty tego zakupu. Oczywiście ostatecznie wszystkim zależy, by auto było bezpieczne i warte swej ceny.

Reklama

Patrząc na samochód, męskie oko widzi moc maszyny, maksymalną prędkość i dobre zawieszenie. Dla kobiet liczy się elegancka linia wzbudzająca podziw koleżanek, a dodatkowo - pojemny bagażnik na damskie zakupy. Wszyscy jesteśmy podatni na wpływ mitów i stereotypów krążących wokół marek. Dlatego na przykład niektórzy eliminują na wstępie wszystkie samochody na "F" (francuskie, fordy i fiaty), a inni przyglądają się niezawodnym "japończykom" i solidnym "niemcom". Życie pokazuje, że stereotypowe myślenie nie do końca sprawdza się w rzeczywistości, co potwierdza chociażby popularność forda focusa ("FF").

Z salonu czy z drugiej ręki

Pojemność portfela wyznacza dostępny dla nas rynek ofert motoryzacyjnych. Nowe samochody są drogie, ale też pewniejsze, jeśli chodzi o bezawaryjność. Kupujący nie musi martwić się o ukryte wady i zwykle otrzymuje kilkuletnią gwarancję na pojazd.

Musi być jednak świadomy tego, że wraz z wyjazdem z salonu jego auto traci od 10 do 30 proc. na wartości, zyskując status "używanego".

Na rynku wtórnym znajdziemy oferty kuszące niską ceną, jednak stan techniczny wystawionych na sprzedaż samochodów często pozostawia wiele do życzenia. Dlatego na zakupy na giełdzie należy wybrać się z osobą mającą szeroką wiedzę z zakresu motoryzacji. Nawet jeśli nie mamy wśród znajomych mechaników samochodowych, istnieje wiele możliwości sprawdzenia auta.

Ciekawym i nowatorskim rozwiązaniem jest skorzystanie z porady eksperta... z banku. Taką możliwość oferuje np. "db kredyt".

- Klientom, którzy kredytują z nami auto i zdecydują się na pakiet bezpieczeństwa, oferujemy bezpłatną inspekcję pojazdu. - mówi Michał Kuchta, Dyrektor Centrum Rozwoju Produktów "db kredyt".

Na celowniku

Najbogatszym źródłem ofert sprzedaży samochodów używanych jest Internet i od niego najlepiej zacząć poszukiwania. Sprzedawca najpierw wystawi samochód na portalach aukcyjnych. Jeśli przez dłuższy czas nie zarejestruje zainteresowania, zdecyduje się na komis, w którym zwykle, ze względu na marżę pośrednika, nie ma możliwości negocjowania ceny,

Istnieje jeszcze giełda motoryzacyjna - specyficzne środowisko, gdzie nietrudno nabyć bubel. Tu dominują sprowadzane z zagranicy maszyny "po przejściach", dlatego przed zakupem należy wszystko dokładnie sprawdzić.

W najlepszym wypadku pojazd pojawia się na rynku wtórnym, bo ma już kilka lat, a pierwszy właściciel chce kupić nowy model. Gorzej, gdy przed nami stoi auto z wyklepanym przodem po czołowym zderzeniu, albo tzw. "powodzianin" - samochód po zalaniu.

Pierwszy można rozpoznać sprawdzając specjalnym przyrządem grubość lakieru na poszczególnych fragmentach blachy - na elemencie fabrycznym powinna ona wynosić (około, w zależności od marki) 200-300 mikrometrów. Wyższe wartości prawdopodobnie oznaczają dodatkowe lakierowanie, a brak odczytu - szpachlowanie lub plastikową atrapę.

"Popowodziowe" egzemplarze mogą mieć zacieki pod dywanikami i na wyściółce bagażnika. Dodatkowo trzeba zwrócić uwagę na woń stęchlizny, często tłumioną przez zbyt intensywnie pachnące odświeżacze powietrza.

O niekompletności pojazdu mogą też świadczyć numery seryjne szyb. Ostatnia cyfra oznaczająca rok produkcji (np. 3 to 2003 rok) powinna być taka sama na wszystkich oknach. Jeśli numery różnią się jednym rokiem, samochód mógł być produkowany na przełomie lat, ale większe odchylenia (np. 3, 7 i 8) oznaczają wymieniane elementy, najprawdopodobniej po stłuczce.

Jest wiele sposobów, aby ocenić przynajmniej w przybliżeniu faktyczny stan interesującego nas pojazdu. Jednak gdy nie jesteśmy pewni własnych obserwacji, lepiej zgłosić się po profesjonalną pomoc.

Zakup samochodu to poważna decyzja. Z tego powodu warto na zimno przekalkulować wszystkie dostępne modele, opierając swoje sądy na doświadczeniu ekspertów. Dzięki temu będziemy mogli cieszyć się sprawnie funkcjonującym autem przez długie lata.

ZOBACZ NASZ RAPORT O SAMOCHODACH UŻYWANYCH

Dowiedz się więcej na temat: jaki | zakup | auto

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje