Tanio jak w... ASO

Volvo postanowiło walczyć ze stereotypem drogich serwisów autoryzowanych. W ramach akcji "4+" kusi klientów kilkudziesięcioprocentowymi rabatami na części i robociznę. Dzięki temu nawet na podstawowym przeglądzie zaoszczędzić można kilkaset złotych.

Do Autoryzowanych Stacji Obsługi przylgnęło w Polsce niemal tyle stereotypów co do wyśmiewanych w setkach dowcipów teściowych. Powszechnie uważa się, że ASO są drogie, narzucają na sprzedawane części gigantyczne marże, a do tego nie zawsze znają się na tym, co robią i zdarza się, że naciągają klientów na niepotrzebne naprawy i wydatki. Dlatego miliony polskich kierowców przez lata oddawało swoje samochody w ręce mechaników z niezależnych warsztatów, ślepo wierząc w ich umiejętności i oszczędzając przy tym każdy grosz.

Reklama

Jako pierwsze, poważną i bezprecedensową walkę z tymi stereotypami rozpoczęło Volvo. Szwedzka marka ruszyła z akcją "4+" skierowaną do posiadaczy używanych modeli. W jej ramach posiadacze aut starszych niż czteroletnie mogą liczyć na solidne rabaty zarówno na wybrane części zamienne, jak i robociznę. W przypadku młodszych modeli, np. Volvo S60 z roku 2004, zaoszczędzić można 10 proc. na podzespołach oraz 20 proc. na naprawie. Ale już w przypadku samochodów starszych niż sześcioletnie rabaty wynoszą odpowiednio 25 i aż 50 proc. Oznacza to, że przegląd czy naprawa modelu V50 czy S80 wyprodukowanego przed 2003 rokiem może być tańsza o blisko połowę!

Pesymiści powiedzą pewnie w tym momencie, że nawet o 50 proc. tańsza naprawa w ASO jest i tak droższa od tej dokonywanej w niezależnym warsztacie. Jednak w przypadku samochodów o dość skomplikowanej budowie (jakimi niewątpliwie są auta Volvo), warto brać pod uwagę nie tyle samą cenę serwisu, co przede wszystkim jej relację do jakości wykonywanej naprawy. Bardzo często zdarza się bowiem, że przeglądy okresowe czy reperacje (szczególnie te poważniejsze) w nieautoryzowanych warsztatach, dokonywane są przy użyciu nieoryginalnych, najtańszych części. Użycie takich części bywa ryzykowne i może się okazać przykre w skutkach.

Warto zdać sobie sprawę, że jedynie Autoryzowane Stacje Obsługi dysponują profesjonalnym sprzętem naprawczym. Pracujący tam mechanicy przechodzą regularne szkolenia i zajmują się tylko jedną marką, a nie kilkudziesięcioma, jak najczęściej bywa to w przypadku warsztatów niezależnych. Ma to szczególnie duże znaczenie w dobie, gdy układy napędowe są coraz bardziej skomplikowane i wszechobecne stały się układy elektroniczne, wrażliwe na jakiekolwiek ingerencje przy użyciu nieprofesjonalnego sprzętu. Czas naprawy często zależy od szybkiej i właściwej diagnozy usterki, a w wielu przypadkach wykryć ją mogą tylko specjalistyczne komputery, jakim dysponują wyłącznie ASO. W połączeniu z najwyższej jakości oryginalnymi częściami daje to gwarancję wysokiej jakości naprawy przy zachowaniu rozsądnej ceny. Tym bardziej, że każdy klient, który ma jakieś wątpliwości dotyczące naprawy, może najpierw zażądać wykonania jej kosztorysu. Może także poprosić mechaników o wyjaśnienie, a nawet pokazanie, dlaczego ich zadaniem należy wymienić niektóre części.

Najlepszym weryfikatorem jakości usług świadczonych przez ASO szwedzkiej marki są sami kierowcy. W niezależnym Narodowym Auto Teście 2007 zorganizowanym przez tygodnik Auto Świat, uznali oni warsztaty Volvo za najbardziej profesjonalne, eleganckie i zapewniające obsługę na najwyższym poziomie. Teraz do tych zalet mogą dołączyć jeszcze jedną: Doskonała relacja ceny do jakości.

Więcej szczegółowych informacji na temat kampanii "4+" można uzyskać na stronie internetowej www.volvoczteryplus.pl, oraz dzwoniąc na numer infolinii Volvo 0801 1 VOLVO (0801 1 86586), lub z telefonu komórkowego
0 502 2 VOLVO (0502 2 86586). Można także skontaktować się bezpośrednio z dowolnie wybranym autoryzowanym salonem marki Volvo w Polsce.

materiały promocyjne

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje