Reklama

Tuning na najwyższym, światowym poziomie. Prosto z Polski!

Słowo tuning kojarzy się przeważnie z krzykliwymi, ociekającymi szpachlą spojlerami, ryczącym wydechem i siedzącym za kierownicą nastolatkiem, po którym na drodze spodziewać się można wszystkiego.

Na szczęście, również w naszym kraju nie brakuje firm, które przerabiają samochody na najwyższym, światowym poziomie i klientów traktujących swoje pojazdy, jak mobilne dzieła sztuki.

Jednym z polskich wytwórców, który od lat zajmuje się przeróbkami samochodów najbardziej renomowanych marek jest założona przez pana Damiana Skotnickiego firma Carlex Design z Bielska-Białej.

Manufaktura znana jest głównie z tworzenia wysokiej jakości wnętrz do najróżniejszych pojazdów. W polskiej firmie powstawały już tapicerki do takich aut, jak rolls-royce ghost, lamborghini diablo czy aston martin vanquish.

Reklama

Tym razem, przedstawiciele Carlex Design postanowili jednak pójść na całość i zająć się gruntowną zmianą aparycji jednego z ulubionych pojazdów tunerów na całym świecie - mini. Na życzenie pewnego polskiego klienta, pod lupę wzięto model countryman, który poddawany jest właśnie przeróbkom zgodnie z nurtem stylistycznym steampunk charakteryzującym się przewagą "mechaniki" nad elektroniką.

Styliści puścili wodze fantazji - we wnętrzu znalazły się m.in. wykonana z orzecha amerykańskiego podłoga czy zrobiona z miedzi i drewna kierownica, w której (na miejscu poduszki powietrznej) zabudowany został odnowiony mechanizm zabytkowego zegara z XIX wieku.

Samo ręczne wykonanie ściegów tapicerki zajęło aż cztery dni. Dla porównania, uszycie tapicerki dla "standardowego" auta, rzadko kiedy trwa dłużej niż 8 godzin. Wszystkie plastikowe elementy wnętrza, na których nie znalazła się miedź bądź skóra, zostały pokryte fornirem i polakierowane na wysoki połysk.

Prace we wnętrzu auta zostały już zakończone. Aktualnie samochód "dozbrajany" jest właśnie w wykonane na specjalne zamówienie dyfuzory oraz... miedziany dach. By zapewnić jak najwyższą jakość, wykonana z miedzi nakładka odciśnięta została na specjalnie stworzonym w tym celu kopycie. Uwagę przykuwają również kultowe felgi BBR RS w rozmiarze 17 calu, na które przyozdobione zostały czterema mikronami miedzi i zabezpieczone lakierem bezbarwnym.

Oficjalnej premiery auta można się spodziewać już za 1,5 miesiąca. Dzieło polskiej firmy już cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Projektowi z ciekawością przyglądają się m.in. zagraniczne, branżowe serwisy internetowe.

PR

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy