Twingo za (mniej niż) 30 tys. zł

W okolicach Marsylii odbywa się prasowa premiera nowego kangoo.

Kiedy samochód ten trafi do Polski? Jakie inne premiery przygotowuje Renault na 2008 rok? O tym we Francji rozmawiamy z szefem polskiego przedstawicielstwa Renaulta Arnaud Barralem.

Reklama

- Na ile kangoo to nowe auto a na ile face lifting tego dobrze znanego z polskich dróg auta?

- To całkiem nowy samochód. Wprawdzie silniki są te same, ale wszystko inne jest całkowicie inne... I bardzo praktyczne. Mam nadzieje, że jeżdżąc nowym kangoo przekonał się pan o tym już sam...

- Kiedy pojazd ten trafi do Polski, i na jak dużą sprzedaż liczycie? "Stare" kangoo cieszyło się u nas sporym zainteresowaniem.

- Samochód ten pojawi się w polskich salonach sprzedaży już w marcu. Kangoo obecne jest na polskim rynku 9 lat. W tym czasie sprzedaliśmy prawie 40 tysięcy tych aut. To naprawdę sporo. Na podobną sprzedaż liczymy w przyszłości. Chcemy być liderem, lub prawie liderem w tym segmencie.

- Dodajmy bardzo konkurencyjnym segmencie.

- Owszem. Ale to my jesteśmy pierwsi, którzy proponują nowy model. Jesteśmy więc optymistami.

- Kangoo to nie jedyna nowość Renaulta. Jak ocenia pan przyjęcie przez rynek nowej laguny?

- Jestem bardzo zadowolony. Tak dilerzy jak i klienci są przekonani - i słusznie - że to samochód o bardzo dobrej jakości. Musimy jednak jeszcze przekonać wszystkich, że nowa laguna to bardzo ekonomiczne auto ze względu na koszty jego użytkowania. Mniej pali, mniej kosztuje no i ma trzyletnią gwarancję. Początek sprzedaży jest bardzo udany.

- Także w tym segmencie konkurencja jest spora. Na rynku jest już nowy ford mondeo, za chwile pojawi się następca opla vectry. To groźni rywale dla laguny.

- Owszem konkurencja jest i to bardzo dobrze. Jest po prostu potrzebna. My koncentrujemy się przede wszystkim na jakości - możemy zagwarantować, że samochód ten ma fantastyczny poziom jakościowy. Jesteśmy przekonani, że nasi klienci tą jakość potwierdzą także za pół roku, za rok, za trzy lata... I to będzie sukces.

- Ile lagun trafi na polski rynek?

- Chcemy sprzedawać 2500 lagun rocznie.

- Kończy się 2007 rok. Jak ocenia pan ostatnie 12 miesięcy w branży motoryzacyjnej, także w kontekście Renaulta?

- W tym roku zostanie sprzedanych prawie 300 tysięcy nowych samochodów osobowych. To sporo. Lepiej niż w 2006 roku. Myślę, że w roku następnym będzie jeszcze lepiej, ale nie wiem czy rynek urośnie 8, 10 czy 15 procent. Renault w 2008 roku sprzedał 10 procent więcej aut niż rok wcześniej. I to całkiem dobry rezultat, biorąc pod uwagę, że mieliśmy w ciągu ostatnich dwóch lat tylko dwa nowe modele - clio III i logana kombi, który wprawdzie pojawił się na początku roku, ale brakowało tych aut w sieci. A więc te 10 procent to naprawdę przyzwoity wynik

- Rok 2008 to pod względem nowości będzie całkowicie inny...

- O tak. Zaczniemy od nowego twingo. W sprzedaży pojawi się już w styczniu. Samochód ten konkurować będzie z trojaczkami z Kolina. (citroen C1, peugeot 107 i toyota aygo - przyp. red)

- Ile będzie kosztować?

- Zdradzę to Panu, bo samochód ten trafi na polski rynek także dzięki waszemu portalowi. To ankieta zamieszczona w serwisie Motoryzacyjnym z pytaniem "czy kupiłbyś nowe twingo" zainspirowała nas do zaoferowania Polakom tego auta. Otóż nowe twingo kosztować będzie poniżej 30 tysięcy złotych.

- To nie jedyne tanie auto, które pojawi się w salonach sprzedaży sieci Renaulta.

- Tak. We wrześniu, a może nieco wcześniej rozpoczniemy sprzedaż nowej dacii hatchback o nazwie sandero. To bardzo interesujące auto. Ale jeszcze za wcześnie na podawanie szczegółów na temat tego samochodu.

Dowiedz się więcej na temat: procent | auto

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje