Clio grandtour czy fabia kombi

Dawniej sprawy były prostsze. Większe samochody służyły rodzinom, a mniejsze - osobom samotnym i do jazdy po mieście.

Jeśli rodzina potrzebowała większego bagażnika, kupowała większy samochód, ale w wersji kombi.

Teraz jest inaczej. Rynek tak się nasycił, że producenci starają się zaoferować klientom różnorakie wariacje nadwoziowe niemal każdego modelu.

Stąd pomysł Renault na clio grandtour, czyli małego kombi. Tak naprawdę nie jest to żadna rewolucja, bo chociaż clio do tej pory nie było oferowane w tej wersji nadwoziowej, to konkurenci od dawna mogli pochwalić się takimi samochodami (np. cordoba kombi czy bliźniacze polo kombi).

Clio grandtour jest jednym z najmniejszych samochodów typu kombi dostępnych na rynku. Jego całkowita długość wynosi tylko 420 cm. W tak krótkim nadwoziu zdołano jednak wygospodarować całkiem pokaźny bagażnik. 439 litrów to - według Renaulta o 50 procent więcej niż w hatchbacku. Jest to o tyle dziwne, że bagażnik clio ma nie 220, a 255 litrów pojemności. Ktoś gdzieś szachruje...

Reklama

Jakby nie było, pojemność bagażnika można zwiększyć poprzez złożenie tylnej kanapy.

Grandtour jest oczywiście dłuższy od hatchbacka. Dodatkowe centymetry zawdzięcza wydłużonym zwisom, nie zmieniono natomiast rozstawu osi.

Samochód będzie dostępny (w zależności od kraju) z trzema silnikami benzynowymi (1.2 16V 75 i 80 KM, TCE 100 KM i 1.6 16V 110 KM) i trzema wysokoprężnymi (1.5 dCi 70 KM, 85 KM i 105 KM).

Clio grandtour będzie produkowane w tureckich zakładach Renault w Bursie. To już czwarty francuski model z Turcji po megane II sedan, thalii i clio III w wersji dwubryłowej.

Clio Grandtour pojawi się w sprzedaży 21 grudnia 2007 we Włoszech, a w styczniu i w lutym w pozostałych krajach europejskich. Samochód ten ma zdobyć dla Renault nowe grono klientów. Najpewniej zostanie skierowany do mniej zamożnych rodzin, których nie stać na prawdziwe, "dorosłe" kombi.

Do tych samych klientów "puka" także Skoda ze swoją nową fabia kombi. Które auto będzie chętniej kupowane w Polsce? To zależeć będzie od ceny. "Renówka" ma kosztować w wersji podstawowej 43.900 zł. Cena skody to prawdopodobnie około 41 tys. zł (wersja 1.2 (60 KM).

Masz skodę? Oceń swoje auto. Kliknij TUTAJ.

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama