Reklama

Mercedes klasy S otrzyma rewolucyjny wyświetlacz head-up

Klasa S znana jest z tego, że debiutują w niej zupełnie nowe rozwiązania, które dopiero po latach pojawiają się w innych samochodach. Bez wątpienia nadchodząca nowa generacja limuzyny Mercedesa również zaskoczy nas kilkoma nowinkami.

Jedną z takich nowinek będzie wyświetlacz head-up z rozszerzoną rzeczywistością. Urządzenie będzie więc potrafiło "nanieść" na drogę przed samochodem wskazówki dla kierowcy. Najbardziej oczywistym zastosowaniem takiej technologii jest oczywiście wyświetlanie wskazań z nawigacji. W tym względzie jest to rozszerzenie rozwiązania już obecnego w większości modeli Mercedesa, w którym kamera pokazuje na ekranie systemu multimedialnego obraz sprzed auta i nakłada na niego strzałki oraz nazwy ulic.

Reklama

Zastosowanie tego na ekranie przeziernym sprawia, że wchodzimy na nowy poziom immersji. Warto zwrócić uwagę jak płynnie i precyzyjnie to działa i jak strzałka natychmiast reaguje na każdy ruch samochodu względem osi jezdni. Problemy typu "w które lewo skręcić" oraz "który to miał być zjazd z ronda" wydają się odchodzić do przeszłości.

Mercedes idzie jednak o krok dalej i na nowym wyświetlaczu head-up zobaczymy również wskazania systemów bezpieczeństwa, osadzone w rzeczywistości. Przykładowo wybierając na aktywnym tempomacie jaki odstęp nasze auto ma zachować od poprzedniego, zobaczymy wizualizację tego na drodze przed sobą i z łatwością będziemy mogli ocenić odległość jaką zapewnią nam kolejne ustawienia.

Rozszerzoną rzeczywistość wykorzysta także asystent pasa ruchu. Jeśli na przykład nie skręcimy wystarczająco mocno na łuku drogi i będzie nas znosiło do zewnętrznej strony, zobaczymy przed sobą czerwoną linię odzwierciedlającą krzywiznę zakrętu. Podejrzewamy, że podobnie będzie to wyglądało, jeśli pojawi się ryzyko niekontrolowanego zjechania z pasa ruchu na prostym odcinku - linia na drodze, na którą zaraz najedziemy, rozbłyśnie na czerwono.

Wyświetlacz head-up z rozszerzoną rzeczywistością zapowiedział już Volkswagen w modelu ID.3 oraz Skoda w elektrycznym SUVie Enyaq iV (z pewnością oba modele skorzystają z tego samego rozwiązania). Ale czy Volkswagen ubiegnie Mercedesa z wprowadzeniem tego rozwiązania na rynek i czy będzie to równie zaawansowana technologia? To się okaże.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje