Dakar 2018

Dakar 2018. Już bez Loeba, Peterhansel ucieka rywalom

Środowa trasa

Ależ piaskownica! Piąty odcinek specjalny, ostatni w Peru był podobny do poprzednich. Samochody i ciężarówki jadące inną trasą, niż motocykle pokonały prawdziwe piekło. Część trasy zawodnicy przejechali plażą wzdłuż wybrzeża Pacyfiku, zanim udali się w długą podróż do Arequipy. 

Dzień w skrócie

Joan Barreda - cała naprzód! Kierowca Hondy, odrabiający poniesione wcześniej straty, wygrał odcinek w świetnym stylu, z dużą przewagą nad rywalami. Adrien Van Beveren utrzymał prowadzenie wśród motocyklistów, ale w czołówce jest bardzo ciasno. Pechowcem dnia był Pablo Quintanilla, który przewrócił się i stracił prawie pół godziny. Polski dakarowy debiutant Maciej Giemza z Orlen Teamu po raz kolejny pojechał rozważnie i zajmuje 32 miejsce w klasyfikacji.

Reklama

Stéphane Peterhansel wykorzystał swoje niezrównane doświadczenie i wygrał pewnie środowy etap, powiększając przewagę nad Carlosem Sainzem do ponad 30 minut. Kuba Przygoński znów spisał się bardzo dobrze. Zajął 10 miejsce i awansował na 8 pozycję po pięciu etapach

Debiutujący w Dakarze 26-letni Argentyńczyk Nicolás Cavigliasso zabłysnął w kategorii quadów, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo. Rafał Sonik jest siódmy w klasyfikacji.

Eduard Nikołajew dokonał nie lada sztuki, wygrywając etap, pomimo wcześniejszego przewrócenia Kamaza na bok na wydmie. Rosjanin umocnił się na pozycji lidera wśród ciężarówek.

Ciekawostka dnia

Antoine Méo cieszy się z czwartego miejsca na środowym etapie. Okrzyknięty cudownym dzieckiem off-roadu zabłysnął w 2016, wygrywając dwa odcinki specjalne w swoim debiucie w Dakarze, ale kontuzja ręki wyeliminowała go potem na półtora roku. Rekonwalescencja przebiegała nie bez problemów. Francuz ma nadzieję, że to koniec jego kłopotów ze zdrowiem.

Dramat dnia

Wtorkowy zwycięzca Sébastien Loeb przekonał się w środę, jak łatwo i gwałtownie radość z wygranej może zmienić się w gorycz porażki. Ostatni odcinek na wydmach w Peru pogrzebał nadzieje 9-krotnego mistrza świata WRC, który wycofał się ze swojego trzeciego Dakaru po spędzeniu ponad dwóch godzin w piaskowej pułapce. Pilot Daniel Elena doznał bolesnego urazu podczas upadku samochodu z wydmy.

Liczba dnia

Ignacio Casale ma ponad 40 minut przewagi nad Alexisem Hernándezem po pięciu etapach i jest zdecydowanym faworytem do zwycięstwa w klasyfikacji quadów. Kierowca z Chile wygrał do tej pory trzy odcinki specjalne, a na pozostałych dwóch był drugi. W środę Casale stracił nagroźniejszego rywala, gdy wycofał się z rajdu wskutek złamania nadgarstka ubiegłoroczny zwycięzca Siergiej Karjakin.

Wypowiedź dnia

Adrien Van Beveren: "Cieszę się, że pokonałem dzisiejszy odcinek, bo był naprawdę trudny. Udało się wyprzedzić rywali. Zaatakowałem w końcówce pierwszej części odcinka, bo wiedziałem że będę mógł wykorzystać  przewagę w drugiej części, zwłaszcza dzięki śladom pozostawionym przez samochody. Moja Yamaha przeprowadziła mnie do końca, chociaż było ciężko. Nigdy wcześniej nie widziałem tak luźnego, sypkiego piasku. Chwilami odpychałem się nogami, aby wyjechać z wydmy."

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy