Adam Małysz już rozpoczął przygotowania do Dakaru 2013

Adam Małysz, który ukończył 34. Rajd Dakar 2012 na 38. miejscu w gronie 174 ekip przyznał po tej imprezie, iż mimo że jest ona wymagająca i bardzo ciężka, chciałby wystartować w następnej. Jego pilot Rafał Marton ocenił, że Orzeł z Wisły zrobił duże postępy.

Adam Małysz, który ukończył 34. Rajd Dakar 2012 na 38. miejscu w gronie 174 ekip przyznał po tej imprezie, iż mimo że jest ona wymagająca i bardzo ciężka, chciałby wystartować w następnej. Jego pilot Rafał Marton ocenił, że Orzeł z Wisły zrobił duże postępy.

Małysz - jeden z najbardziej utytułowanych zawodników w historii polskiego sportu, medalista olimpijski i mistrzostw świata w skokach narciarskich oraz Marton - najbardziej doświadczony polski pilot pod względem udziału i osiągnięć w Rajdzie Dakar, jeżdżą razem od ponad roku.

"Kiedy zaczynałem z Adamem treningi, był zdolnym kierowcą i zdyscyplinowanym uczniem, który marzył o starcie w Dakarze. Jego zapał i typowe dla sportowców podejście do zajęć czasami potrafiło naszą ekipę zadziwić. Był w stanie jeździć dłużej niż my wytrzymywaliśmy. Przez te kilkanaście miesięcy zrobił duże postępy. Jeździ pewniej, szybciej i lepiej technicznie" - powiedział urodzony w Warszawie Marton.

Reklama

Jak zaznaczył, nadrzędnym celem jest Dakar 2013 i wszystkie treningi oraz starty podporządkowane są przygotowaniom do tego najtrudniejszego na świecie rajdu terenowego.

"Osiągnęliśmy już bardzo dobry poziom porozumienia, dobrze się ze sobą czujemy i wiemy, że najlepsze jeszcze przed nami" - dodał Marton.

W piątek załoga kończy treningi w Żaganiu i za tydzień wystartuje w Baja Carpathia. Ćwiczyła na tym samym poligonie, na którym 15 września Małysz pobił rekord prędkości w jeździe samochodem w terenie, osiągając 180 km/h w klasie T-2 (poprzedni wynosił 176 km/h).

Na poligonie załoga korzystała z dwóch samochodów - przygotowanego przez Czecha Miroslava Zapletala Mitsubishi L200 oraz Porsche Cayenne Macieja Stańco, jednego z najlepszych kierowców wyścigowych w Polsce. Z obu pojazdów Małysz i Marton są usatysfakcjonowani.

"Trenujemy minimum raz w miesiącu i minimum cały tydzień. Poligon w Drawsku Pomorskim od ponad miesiąca jest niedostępny, w związku z czym korzystamy z gościnności dowódców w Żaganiu i Świętoszowie. Nie chcemy mówić o szczegółach naszych zajęć, ale jesteśmy bardzo zadowoleni z postępów jakie osiągamy podczas kolejnych sesji" - zaznaczył pilot.

Przyszłoroczny Rajd Dakar, piąty z rzędu, który zostanie rozegrany w Ameryce Południowej, po raz pierwszy rozpocznie się w Peru 5 stycznia. Trasa prowadzić będzie przez Andy do Argentyny. Meta - w Chile 20 stycznia. Przez prawie 30 lat impreza odbywała się na Saharze. Za ocean została przeniesiona po tym, jak edycja 2008 nie odbyła się z powodu zagrożenia terrorystycznego.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: dakar 2013
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy