Mazury zapraszają na rajd

Już w piątek rozpocznie się 63. Rajd Polski, eliminacja Mistrzostw Polski i Europy z bazą w stolicy Mazur - Mikołajkach.

Patronem medialnym tej imprezy jest nasz portal. Polski Związek Motorowy zamierza wprowadzić jedną z najstarszych imprez motorowych do światowego cyklu. Plany organizatorów być może powiodą się już w następnym sezonie, póki co na Mazurach gościć będziemy czołówkę kierowców walczących o mistrzostwo Starego Kontynentu.

Reklama

Oczywistym jest, że w Rajdzie Polski weźmie udział cała krajowa szpica – wszak to runda nadwiślańskiego czempionatu. Do Mikołajek wybierają się Leszek Kuzaj, Michał Sołowow, Tomasz Kuchar, Michał Bębenek, Tomasz Czopik, Michał Kościuszko i wielu innych. Jako, że Rajd Polski rozgrywany jest na nawierzchniach szutrowych nasi kierowcy już dawno rozpoczęli trenigi.

Kuzaj i Kościuszko w ubiegłym tygodniu walczyli na trasach Rajdu Akropolu. Wyprawa do mitycznej Grecji okazała się udana jedynie dla Kościuszki. Lider krajowej klasyfikacji Super 1600 pojechał na szutrowych odcinkach wokół Aten znakomicie: po wygraniu 17 z 18 os-ów zdecydowanie zwyciężył w klasie A-6, będąc przy okazji najlepszym kierowcą "ośki", czyli auta z napędem tylko jednej osi.

Po wypadku na pierwszym etapie Leszek Kuzaj nie został dopuszczony do sobotniej części Rajdu Akropolu. Sędziowie techniczni uznali, że w czasie dachowania uszkodzona została klatka, co stwarzało zagrożenie dla bezpieczeństwa załogi. Wracając do kraju bez punktów, Kuzaj spadł z drugiego na czwarte miejsce w klasyfikacji PCWRC.

Z braku Rajdu Kormorana działacze Automobilklubu Olsztyńskiego zorganizowali Rajd Agapit, w randze mistrzostw okręgu. Na szutrach warmińskich przed Polskim ćwiczyli między innymi powracający na rajdowe trasy Paweł Dytko, Stefan Karnabal, Zbigniew Staniszewski, Radek Typa, Krzysztof Predko oraz Jarosław Bakuła. Najszybszym kierowcą Agapitu okazał się Staniszewski o 13 sekund wyprzedzając Dytkę.

Nad ustawieniami lancera evo 9 już dwa tygodnie temu pracował Michał Sołowow. Kielczanin przejechał prawie 260 kilometrów po szutrach. - Próbowaliśmy różnych ustawień zawieszenia, testowaliśmy dwa rodzaje tylnych dyfrów, nowe oprogramowanie do centralnego aktywnego dyferencjału i kilka rodzajów opon. Wszystkie te elementy muszą się wzajemnie zgrać, aby samochód zachowywał się optymalnie i aby można było osiągać dobre wyniki w rajdzie - powiedział po testach Sołowow, trzeci kierowca ubiegłorocznych Mistrzostw Polski.

W programie startów Krzysztofa Hołowczyca oprócz rajdów terenowych są właśnie Polski oraz warszawska Barbórka. Wciąż popularnego Hołka zobaczyć będzie zatem na mazurskich odcinkach, w konfrontacji z czołówką krajową i europejską. Zwycięzca ubiegłorocznej edycji pojedzie tym samym egzemplarzem Subaru Impreza N11, ale – miejmy nadzieję – z prawidłowymi półosiami. – Samochód przeszedł gruntowny remont, spisuje się znakomicie więc uznałem iż nie ma potrzeby przebudowywania go na N12 dla potrzeb jednego startu. Różnice są niewielkie, a zmiany nie wnoszą niczego szczególnego do osiągów auta. W tym roku mam dodatkową motywację: zwycięstwo pozwoliłoby mi wyrównać rekord Sobiesława Zasady, który wygrywał nasz narodowy klasyk czterokrotnie – mówił po setkach testowych kilometrów w podolsztyńskich lasach Hołowczyc.

Z zagranicznych zgłoszeń warto odnotować kilka nazwisk. Swoich reprezentantów do Polski wysyła fabryczny team Fiata. Zbliżające się zawody będą więc pierwszą dla wielu kibiców okazją do zobaczenia w akcji najnowszej rajdówki: Punto Super 2000. Za kierownicą bojowo wyglądającego auta zasiądzie Giandomenico Basso. Obecność w Mikołajkach awizuje również Oscar Svedlund, tym razem w Subaru Imprezie N12. Kibice zapewne mają w pamięci jego walkę z Hołowczycem podczas ubiegłorocznej edycji, przerwaną awarią Lancera Evo 9. Młody Szwed zaskoczył wszystkich obserwatorów nie tylko swoją postawą, ale i tym, że na zapoznanie przyjechał dostawczym Volkswagenem...

Uczestnik juniorskich Mistrzostw Świata Brytyjczyk Kris Meeke, zaprezentuje na Mazurach nową rajdówkę Citroena. Auto oznaczone jako C2 R2 zbudowane zostało według przepisów, które obowiązywać będą w niedalekiej przyszłości i choć ma jedynie – albo aż – 185 KM mocy, w rękach tak znakomitego kierowcy może być zagrożeniem dla wielu kierowców w pojazdach klasy N4.

Trzydniowa impreza to nie tylko walka na odcinkach specjalnych. Organizatorzy zaplanowali w Mikołajkach miasteczko rajdowe z prawdziwego zdarzenia, tuż obok bazy zawodów – Hotelu Gołębiewski.

Trasa licząca 726 kilometrów, zawierać będzie 12 odcinków specjalnych o łącznej długości 266 kilometrów. Rajd Polski to jedyna impreza w kalendarzu Mistrzostw Europy o nawierzchniach szutrowych (to atut w przypadku kandydowania do cyklu Mistrzostw Świata). Próby wytyczono w okolicach Mikołajek, mazurskiej perle przyciągającej nie tylko – jak się okazuje – miłośników żeglarstwa. Mw

Więcej w serwisie Motosport.

TUTAJ wszystko o rajdzie.

Dowiedz się więcej na temat: Auta | impreza | kuzaj | rajd polski | rajd

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje