Reklama

F1: Jenson Button przedłużył kontrakt z McLarenem

Mistrz świata Formuły 1 z 2009 roku, Jenson Button podpisał nowy długoletni kontrakt z zespołem McLaren. Team nie podaje na jak długo Brytyjczyk związał się z ekipą z Woking.

Button trafił do McLarena w 2010 roku, jako aktualny wówczas mistrz świata (tytuł wywalczony w ekipie Brawn GP ). Reprezentując barwy teamu z Woking, Button czterokrotnie stawał na najwyższym podium. W bieżącym sezonie Anglik wygrał zawody w Kanadzie i Węgrzech, wciąż zachowując matematyczne szanse na wywalczenie tytułu mistrza świata w rywalizacji z rewelacyjnym Sebastianem Vettelem z Red Bull Racing. Podpisując umowę z McLarenem, Button uciął wszelki spekulacje, które pojawiały się do niedawna, jakoby miał zasilić szeregi Ferrari, gdzie mógłby zastąpić słabo spisującego się Felipe Massę.

Reklama

"Nigdzie nie czułem się lepiej niż w McLarenie. Wygrałem cztery wspaniałe wyścigi i obecnie jestem drugi w klasyfikacji kierowców, a w dodatku czuję, że jeżdżę lepiej niż kiedykolwiek. Takie rzeczy można osiągać tylko z odpowiednim wsparciem zespołu i naprawdę wierzę, że pasja i wola wygranej są w McLarenie większe niż gdziekolwiek indziej. Dla kierowcy Grand Prix są to niesamowicie mocne uczucia, którymi chcę się podzielić i być ich częścią. One wzmocniły moje pragnienie dłuższego pozostania z zespołem. Nie ukrywałem, że moim celem są zwycięstwa w wyścigach i całych mistrzostwach i wierzę, że tutaj będę mógł to osiągnąć. W McLarenie wiemy jak wygrywać" - powiedział Button po podpisaniu nowej umowy.

Swojego zadowolenia nie kryl również szef ekipy McLaren Martin Withmarsh, który bardzo wysoko ocenia nie tylko umiejętności swojego kierowcy.

"Jenson jest wspaniałym kierowcą i świetnym facetem. Mogę spokojnie stwierdzić, że jest jednym z najlepszych i najbardziej cenionych kierowców jakiego kiedykolwiek mieliśmy. Jestem całkowicie zachwycony z tego, że będzie z nami pracował w przyszłości. Myślę, że on i Lewis są lepsi niż ktokolwiek inny. Ich komentarze pokazują, jak bardzo się szanują i ufają sobie nawzajem. Pokazują one to, co było już powszechnie znane - McLaren ma najlepszy skład kierowców w Formule 1" - wyznał szczęśliwy Withmarsh.

Drugi kierowca tego teamu Brytyjczyk Lewis Hamilton, mistrz świata z 2008 roku, ma ważną umowę do końca 2012 r. Jednak jego przyszłość w tej ekipie wydaje się niezagrożona choćby ze względu na powiązania sponsorów i wpływ agencji marketingowej, która go reprezentuje.

W niedzielę kierowcy będą się ścigać w Grand Prix Japonii na torze Suzuka, gdzie najprawdopodobniej Sebastian Vettel z Red Bull-Renault zapewni sobie obronę tytułu mistrzowskiego sprzed roku. Niemiec wyprzedza Buttona o 124 punkty, w pięciu ostatnich startach można zdobyć maksymalnie 125.

Oznacza to, że Brytyjczyk musi odnieść pięć zwycięstw, a Vettel nie może zdobyć ani jednego punktu, co wydaje się niemożliwe. Tylko ci dwaj kierowcy liczą się jeszcze w walce o pierwsze miejsce w MŚ.

Tydzień po GP Japonii zawodnicy wystartują w GP Korei na torze Yeongam, później nastąpi dwutygodniowa przerwa przed pierwszą w historii GP Indii (30 października). Kalendarz na listopad przewiduje zawody - GP Abu Zabi (13. listopada) i GP Brazylii (27 listopada).

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama