Przejdź do głównej części strony

× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Samochody używane

Chcesz kupić lub sprzedać samochód? Interesujesz się pojazdami z drugiej ręki? Ten serwis powstał specjalnie z myślą o tobie! Znajdziesz w nim porady ekspertów dotyczące oceny stanu auta przed zakupem, testy samochodów używanych, rankingi niezawodności i wiele innych, ciekawych informacji.

×

Treść dostępna również w wersji mobilnej
na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

Samochody na każdą drogę. Śnieg i niepogodę

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Nie przerażają ceną, a w trudnych warunkach drogowych świetnie sobie radzą. Oto najciekawsze używane samochody osobowe z napędem na cztery koła.

Napęd na 4 koła jest bardzo przydatny...
Napęd na 4 koła jest bardzo przydatny...

Wielu kierowców marzy o samochodzie z ponadprzeciętnymi możliwościami trakcyjnymi, ale nie każdy chce ponosić wyższe koszty eksploatacji typowe dla SUV-ów czy terenówek. Auta te są przecież bardzo drogie w chwili zakupu, zużywają więcej paliwa niż tradycyjne osobówki, droższa jest także ich obsługa serwisowa. Warto w tym miejscu przypomnieć, że średnia cena kompletu opon do SUV-a to ok. 2000 zł, a do prawdziwej terenówki nawet o 1000 zł więcej.

Salomonowym rozwiązaniem wydaje się zatem zwykłe auto osobowe z napędem na cztery koła.

Okazja cenowa

Fabrycznie nowe samochody osobowe w wersjach 4x4 są zazwyczaj znacznie droższe od masowo sprzedawanych wersji bazowych. Na rynku wtórnym z biegiem lat różnica ta wyraźnie się zmniejsza. W przypadku aut małych i kompaktowych zyskujemy do 10 tys. zł. W przypadku aut klasy średniej i wyższej - zdecydowanie więcej.

Ponadprzeciętny spadek wartości to oczywiście niejedyna korzyść dla kupującego. W większości przypadków wersje 4x4 są znakomicie wyposażone, ponieważ stanowią flagową propozycję w gamie (np. Panda Climbing, Audi S3, BMW 330 xd). Zdarzają się oczywiście wyjątki od tej reguły. Jednym z nich jest np. Subaru - dla tej marki napęd na cztery koła jest czymś naturalnym, stosowanym nawet w najtańszych wersjach wszystkich oferowanych w Polsce modeli.

Na dwa sposoby

Więcej na ten temat

W zależności od marki i modelu stosowane są różne rozwiązania rozdziału napędu. W pewnym sensie determinuje to przeznaczenie auta. Auta ze stałym napędem na cztery koła mają zazwyczaj sportowe zacięcie i dają dużą przyjemność z jazdy po śliskich lub sypkich nawierzchniach. Auta z napędem dołączanym na jedną z osi (w chwili uślizgu kół osi drugiej), to zwykle ekonomiczne auta do jazdy na co dzień, których główną zaletą jest to, że nie boją się oblodzonych podjazdów, nie utkną na ośnieżonym parkingu i przejadą przez błotnistą drogę. Oczywiście i tu zdarzają się wyjątki. Dołączany napęd na koła tylne stosowany jest z powodzeniem także jako tanie "narzędzie" ułatwiające przeniesienie dużej mocy (np. w Audi S3).

Niektóre modele samochodów mają w kabinie przełącznik lub pokrętło pozwalające kontrolować rozdział napędu. W praktyce bez tego elementu można się obejść. Większość systemów i tak działa w sposób zadowalający bez ingerencji kierowcy. Brak guzika nie dyskwalifikuje zatem auta.

Przed zakupem

Kontrola stanu układu napędowego przed zakupem auta 4x4 jest konieczna, ale niestety trudna. W zasadzie jedyne, co może zrobić nabywca bez doświadczenia w tej dziedzinie, to... wytężyć słuch.

Cytat

Naprawy mechanicznych elementów napędu na cztery koła są drogie. Trudno też o części używane
Niepokojąca jest głośna praca mechanizmów różnicowych i łożysk. Hałas podczas jazdy, stuki w chwili przyspieszania lub zwalniania zawsze oznaczają duże wydatki. Podczas krótkiej jazdy próbnej w mieście w zasadzie nie można wyczuć tego, jak działa napęd na cztery koła i... czy w ogóle działa. Warto zatem już na wstępie odwiedzić specjalistyczną stację obsługi.

W nowszych modelach oprócz kontroli mechanicznej wykonuje się także diagnostykę elektroniczną przez gniazdo EOBD. Anomalie działania międzyosiowego mechanizmu różnicowego lub sprzęgiełka międzyosiowego mogą zostawić ślad w postaci błędów układów kontroli trakcji.

Eksploatacja

Po zakupie samochodu z napędem na cztery koła należy jak najszybciej zapoznać się z jego instrukcją obsługi i grafikiem przeglądów. Bardzo ważna jest okresowa wymiana płynów w mechanizmach różnicowych, a także usunięcie ich ewentualnych nieszczelności.

Więcej na ten temat

W aucie z napędem na cztery koła trzeba także często kontrolować ciśnienie w ogumieniu. Różnice pomiędzy poszczególnymi kołami przyspieszają zużycie układu napędowego. Niedopuszczalne jest także stosowanie kół o różnej średnicy nie tylko w obrębie jednej osi, ale w ogóle. Warto o tym pamiętać także wtedy, kiedy trzeba skorzystać z koła zapasowego. Małe dojazdówki stosowane w autach ze zbiornikiem LPG we wnęce na koło zapasowe powinny być używane tylko na krótkich dystansach i to pokonywanych z bardzo niedużą prędkością.

Czteronapędówka wymaga także odmiennej techniki jazdy. Niewskazane jest np. dynamiczne ruszanie z miejsca. W aucie z napędem na jedną oś zapiszczą koła. W modelu ze stałym napędem ekspresowo spali się sprzęgło.

Rodzaje napędu na cztery koła

Na rynku istnieje wiele rozwiązań napędu na cztery koła, ale w segmencie zwyczajnych aut osobowych dominują dwa: ze sprzęgłem płytkowym oraz z centralnym dyferencjałem. Początkowo pierwsze z wymienionych było wyraźnie tańsze od drugiego. Obecnie, po doposażeniu w zaawansowaną elektronikę sterującą, różnice w "prestiżu" i skuteczności wyrównały się.

Ze sprzęgłem płytkowym (popularnie: "dołączany tył")

Ten typ ma dziś większość modeli z poprzecznie zabudowanym układem napędowym. Napęd na jedną oś przekazywany jest stale, a na drugą włączany poprzez sprzęgło płytkowe. Dawniej działało na zasadzie czysto mechanicznej. Obecnie ma sterowanie elektronicznie, co skraca czas reakcji i chroni przed zniszczeniem (w ekstremalnych sytuacjach rozłącza się). Nie podnosi zużycia paliwa, jest wystarczająco skuteczne, by pokonać ośnieżony odcinek drogi. Nie daje frajdy podczas szybkiej jazdy po śliskim.

Z centralnym dyferencjałem (popularnie: stały napęd na 4 koła)

Więcej na ten temat

  • W większości alpejskich kurortów trwa sezon narciarski. Tłok i wciąż stosunkowo słaba infrastruktura narciarska w Polsce sprawiają, że co roku coraz więcej miłośników białego szaleństwa z naszego kraju decyduje się na wyjazd do Austrii, Włoch czy Francji. więcej »

Jest droższy, zajmuje więcej miejsca, stąd w małych autach stosowany jest rzadko. Obie osie są napędzane ciągle poprzez dyferencjał, co sprawdza się świetnie np. na śliskiej drodze. W zależności od wersji układ może mieć dodatkowe blokady dyferencjałów zwiększające możliwości w terenie. Stały napęd gwarantuje pełną kontrolę nad autem podczas szybkiej jazdy po śliskim. Zmniejsza ryzyko poślizgu na śliskiej nawierzchni. Umożliwia kontrolowanie poślizgu. Bez blokad nie radzi sobie w trudnym terenie.

Faworyci

W poniższym zestawieniu znajduje się prawdziwy koktajl różnorodności. Tym razem wyróżnione zostały auta "zwyczajne", przeznaczone do codziennej, ekonomicznej eksploatacji. Modele sportowe otrzymały gorsze oceny wyłącznie ze względu na wysokie koszty utrzymania i spore zużycie paliwa. Szansy na dużą liczbę gwiazdek nie miały także auta mało popularne, do których trudno o części zamienne.

Jeśli ktoś ma inne priorytety, może oczywiście wyłonić własnego faworyta. Osobno potraktowaliśmy samochody nietypowe, ale również warte zainteresowania. Volvo reprezentuje segment praktycznych aut luksusowych. Na jego miejscu równie dobrze mógł znaleźć się Mercedes E 4Matic, Audi A6 quattro/Allroad, Subaru Legacy/Outback, czy BMW 5 xDrive. Kangoo 4x4 to tania, ale wyjątkowo funkcjonalna furgonetka, a Suzuki Ignis... No właśnie - jest jedyny w swoim rodzaju.

Przegląd rynku samochodów 4x4 znajdziesz na następnej stronie.

Źródło informacji: Motor

Więcej o:
Nie,
koła,
napęd na cztery koła

Jak kupować używany cz. 1


  • Wszystkich, którzy wertują ogłoszenia w poszukiwaniu wymarzonego pojazdu z drugiej ręki, zapraszamy do naszego poradnika dotyczącego kupowania samochodu używanego. »

Jak kupować używany cz. 2


  • W poprzednim odcinku naszego poradnika podpowiadaliśmy jak w prosty sposób sprawdzić, czy auto ma wypadkową przeszłość. Tym razem skupimy się na ocenie mechanicznej kondycji pojazdu. »

Jak kupować używany cz. 3


  • W naszym cyklu poświęconym kupowaniu samochodu używanego pialiśmy już o ocenie stanu nadwozia, a także o często pomijanej sprawie właściwego interpretowania tego, co starają się nam przekazać kontrolki. »

Jak kupować używany cz. 4


  • W trzech kolejnych odcinkach cyklu "kupujemy używane" podpowiadaliśmy, jak rozpoznać czy samochód nie uczestniczył w poważnym wypadku, a także czy silnik i inne ważne podzespoły nie domagają się rychłej naprawy. »

Taniej dieslem czy na LPG?


  • Światowy kryzys finansowy wywrócił do góry nogami rynek paliw. »

Skomentuj artykuł: Samochody używane

Wasze komentarze (225)

Dodaj komentarz

~zysst -

mam isuzu d-maxa z napędem 4x4, organizuję offroady więc auto jest typowo do terenowej jazdy, auto ze zwykłym napędem po prostu by się nie sprawdziło

~Kazol -

faktycznie także poruszam się z napedem na jedna os i radzę sobię nawet ze sniegiem który pokrywa opone po felgę.Dzisiaj na równych odcinkach czy niewielkich pochyłosciac-mowa o całkowicie zasniezonej jezdni-system eds lub asr w zupełnosci pomóc może,no chyba ze pojawia sie teren o wiekszym nachyleniu to lipa,ale wówczas gdy mowa o ruszaniu pod górę..hm,wtedy zakładam błyskawicznie łancuchy(czas 5min)i jadę dalej jak czolgiem,ryje do samej ziemi.Więc jesli rzeczywiscie ktos mieszka w miescie lub odsniezanych przez pługi wioseczkach to po cholere 4x4???Wiadomo ze sprawa wyglada deczko inaczej w terenie górzystym.pozdro,

~Specjalista -

Dobry kierowca dobrze sobie radzi z napedem na jedna os podstawa sa dobre opony,napedy na cztery kola staly sie poprostu modne i tyle.W normalnej jezdzie po drogach nawet tych nieutwardzonych zwyklym samochodem tez wszedzie dojedziemy no chyba ze ktos chce jezdzic po polu albo w lesie pomiedzy drzewami to wtedy niech sobie kupi na cztery kola,powiem jeszcze ze wiekszosc ludzi kupuje samochody z napedem na cztery kola a praktycznie nigdy z miasta nie wyjezdzaja.Jezeli mowimy tu o trakcji to przy przeszczeganiu przepisow nigdy nie bedziemy mieli problemow z prowadzeniem na zakretach itd.tak jak to sobie tlumacza wlasciciele cztero napedowek.

~szczery -

Mam osobowke z napedem na 1 os i duzo jezdze w roznych sprawach po calej Polsce i Europie i jeszcze nigdy nie mialem problemu nawet w zimie no w gorach czasami zakladam lancuchy i wiec nie wiem o czym wy gadacie?

~MotoFan -

Passat 2.8 Syncro/4motion Zamist TDI polecam 2.8 (zagazowany może być). Samochód śmiga jak ta lala, silniczek rozwija 193 KM i brzmi bosko (od silnika idą dwa układy wydechowe).

~qwerty -

4 na 4 to dla wieśniaków żeby z g...a wyjechać ot cała filozofia no i ja mam !!!

~W-wa -

Nissan Patrol Y60 Albo Mercedes G i po temacie a nie jakieś SUV>Jest Zima To w domu siedzieć a nie narzekać na Drogi . Miłego Dnia

~prawnik -

Tylko sie nie smiejcie. Mam Ssang Yonga Rexton z dolaczanym napedem przednim i przy ostatnich zamieciach nikt mnie nie wyprzedzil. wiem ze bylo to nieodpowiedzialne ale jadac 120 na zasniezonej dwupasmowej drodze nie sprawiala zadnego.problemu. OCZYWISCIE Z ZACHOWANIEM SZCZEGOLNEJ OSTROZNOSCI. (suma sumarum i tak pojazdy, ktore wyprzedzilem dogonily mnie w korku, ktory sie wytworzyl na dalszym odcinku i tyle mojego... ) Ja nawet nie wiem z jakiego kraju Ssang Yong pochodzi ale naprawde polecam. sceptykom proponuje sprobowac jazdy probnej. Pozdrawiam Zmotoryzowanych.

~aki77 -

A ja mam tylnonapędowego Mercedesa W124 kombi i nigdy nie miałem żadnych problemów na śliskiej nawierzchni a nie jeżdżę powoli.I zwykle wyprzedzam przednionapędowe zabawki

~vito -

Dołączany napęd - nie rozśmieszajcie mnie, to nie napęd 4x4, po co komu ten niemiecki marketing.