Zrobił to wprost przed kamerą nieoznakowanego radiowozu. Mocno się zdziwił

933 ujawnione wykroczenia i 11 zatrzymanych praw jazdy. To bilans ubiegłego tygodnia w wykonaniu policjantów z Mazowieckiej Grupy SPEED. Zatrzymany przez nich rekordzista przekroczył prędkość w obszarze zabudowanym o - uwaga - 125 km/h.

W minionym tygodniu policjanci drogówki z Mazowieckiej Grupy SPEED skontrolowali 1071 pojazdów. W efekcie zatrzymano 11 praw jazdy i czterech kierujących, który wsiedli za kierownice pod wpływem alkoholu. Aż 686 interwencji dotyczyło przekraczania prędkości. Sześcioro kierujących czasowo straciło uprawnienia do prowadzenia za przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h.

28-latek z BMW i 175 km/h w obszarze zabudowanym

Rekordzista zatrzymany został 4 listopada. W miejscowości Skaryszew, w miejscu gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, 28-kierowca rozpędził BMW do - uwaga - 175 km/h. Za przekroczenie prędkości o 125 km/h policjanci ukarali mężczyznę mandatem karnym w wysokości 2500 zł i 15 pkt karnych. Kierowca, na okres trzech miesięcy, stracił też prawo jazdy.

Reklama

Z prawem jazdy pożegnał się też pewien kierowca Volkswagena, który - jadąc przed nieoznakowanym radiowozem - w miejscu gdzie ruch wahadłowy kierowany był za pomocą sygnalizacji świetlnej, nie zastosował się do sygnału czerwonego - dodatkowo - przekroczył dopuszczalną prędkość o 52 km/h w obszarze zabudowanym. 21-latek ukarany został mandatem karnym w kwocie 2000 zł i 28 punktami karnymi.

Wśród łamiących przepisy kierujących znalazł się również jadący na hulajnodze elektrycznej, który przejechał przez przejazd dla rowerzystów pomimo nadawanego czerwonego światła. 30-latek był mocno zaskoczony policyjną interwencją i nie zdawał sobie sprawy z konsekwencji popełnionego wykroczenia. Mundurowi ukarali go mandatem w wysokości 500 zł.

***

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: grupa Speed
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy