Prawdziwa wojna o paliwo...

Francuskie władze wysłały w nocy z wtorku na środę policjantów, którzy odblokowali trzy ważne magazyny paliw zabarykadowane przez demonstrantów, protestujących przeciwko reformie emerytalnej - podało w środę MSW.

Szef tego resortu Brice Hortefeux dodał, że nocna akcja już umożliwiła rozprowadzenie w kraju milionów litrów paliwa. Wśród odblokowanych magazynów jest m.in. skład w La Rochelle.

Reklama

Minister oświadczył też, że sprawcy aktów przemocy, do których doszło przy okazji manifestacji, nie pozostaną bezkarni. Sprecyzował, że w ciągu jednego tygodnia zatrzymano ponad 1420 agresorów, a 1000 z nich trafiło do aresztu.

Tego samego dnia związek zawodowy CGT poinformował o zablokowaniu dużego magazynu na południu kraju, który zaopatruje samoloty cywilne i wojskowe, w tym należące do NATO.

Skład Trapil dostarcza paliwo lotnicze na lotniska w Marsylii, Nicei i Lyonie, a także do baz wojskowych.

Ogólnokrajowe strajki przeciwko reformie od kilku dni obejmują wszystkie 12 rafinerii we Francji. Wiele magazynów z paliwami jest wciąż zablokowanych przez związkowców, zwłaszcza w Normandii i środkowo-zachodniej części kraju. Pod stacjami benzynowymi tworzą się długie kolejki; kierowcy próbują kupić paliwo na zapas.

W poniedziałek francuski rząd powołał specjalną komórkę przy MSW, która ma się zająć zapewnieniem dostaw paliwa. Skutki wyczerpywania się zaopatrzenia w paliwo odczuwają już przedsiębiorstwa transportowe. Część z nich - jak twierdzą przedstawiciele tej branży - zawiesiła w ostatnich dniach swoją działalność, gdyż nie ma gdzie zatankować ciężarówek.

Zostań fanem naszego profilu na Facebooku. Tam można wygrać wiele motoryzacyjnych gadżetów oraz już niebawem... samochód na weekend z pełnym bakiem! Wystarczy kliknąć w "lubię to" w poniższej ramce.

Dowiedz się więcej na temat: wojny | MSW | wojna | paliwo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje