Spokój na stacjach. Podwyżek na razie nie będzie

Ceny paliw na stacjach nie powinny w nadchodzących tygodniach znacząco się zmieniać - prognozują analitycy rynku paliw.

Benzyna bezołowiowa powinna kosztować ok. 5,81-5,91 zł za litr, a taka sama ilość oleju napędowego ma kosztować 5,71-5,81 zł.

Reklama

Jak wyliczyli eksperci BM Reflex, za litr benzyny bezołowiowej 95 kierowcy płacą obecnie średnio 5,85 zł, a oleju napędowego 5,75 zł. W obu przypadkach to średnio o jeden grosz za litr mniej niż przed tygodniem. "Na niezmienionym poziomie utrzymywały się ceny Superplus 98 i autogazu, odpowiednio 6,00 zł/l i 2,72 zł/l. Warto podkreślić, że aktualnie cena gazu na stacjach jest niższa niż przed rokiem, co w przypadku benzyny i oleju napędowego jest w dalszym ciągu niemożliwe" - czytamy w piątkowym komunikacie.

Reflex poinformował, że najtaniej kierowcy tankują w województwach śląskim, pomorskim i kujawsko-pomorskim, gdzie ceny benzyny kształtują się na średnim poziomie 5,83 zł/l, a oleju napędowego na poziomie 5,73 - 5,74 zł/l. Najdroższe paliwa są za to w województwach opolskim, lubuskim i podkarpackim.

"W najbliższych dniach nic nie wskazuje za zmianę sytuacji. Nie ma co prawda przesłanek na wyraźnie tańsze tankowanie, ale co ważne nie powinniśmy póki co obserwować podwyżek" - czytamy w komunikacie.

Jak poinformowali analitycy e-petrol.pl, średnia cena benzyny w polskich rafineriach spadła na przestrzeni ostatnich dni z 4536 zł/m sześc. do 4479 zł/m sześc. Podobny wynik dotyczy także oleju napędowego - z poziomu 4507 zł/m sześc.

Dowiedz się więcej na temat: Nie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje