Kontrowersje wokół płacenia za niemieckie autostrady

Komisja Europejska może pokrzyżować plany niemieckiego ministra transportu, który chce wprowadzić opłaty na autostradach wyłącznie dla cudzoziemców.

Bruksela na razie nie komentuje tych planów, bo - jak mówi - czeka na oficjalne informacje z Berlina.

Reklama

Rzecznik Komisji David Sharrock przypomniał natomiast w rozmowie z Polskim Radiem, że decyzja o wprowadzeniu opłat musi być zgodna z unijnym prawem.

"Oczywiście sprawa niedyskryminacji jest podstawową zasadą. Komisja Europejska uważnie przeanalizuje szczegóły każdego planu dotyczącego wprowadzenia opłat na autostradach, jeśli takowy zostanie nam przesłany, by zagwarantować, że zagraniczni kierowcy nie są dyskryminowani" - dodał rzecznik Komisji.

Niemiecki minister transportu od miesięcy walczy o wprowadzenie opłat za korzystanie z autostrad, bo chce w ten sposób zdobyć pieniądze na remonty dróg. A że niemieccy kierowcy nie chcą słyszeć o opłatach, zamierza wprowadzić je tylko do obcokrajowców.

Sieć autostrad w Niemczech jest największa i najlepiej rozwinięta w Europie. Na razie wszystkie odcinki są bezpłatne w przeciwieństwie do autostrad w innych krajach członkowskich.

IAR/PAP
Dowiedz się więcej na temat: niemiecki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje