Co kupić, by stracić najmniej?

Spośród debiutujących w tym roku modeli samochodów najmniej powinna stracić na wartości nowa Honda CR-V.

Za trzy lata niektóre z dzisiejszych nowych modeli aut będzie można kupić za mniej niż połowę dzisiejszej ceny. Ceny samochodów spadają tym szybciej, im częściej producenci wprowadzają ich nowe lub ulepszone wersje.

Reklama

Już przy zakupie auta można przewidzieć, jak będzie się kształtowała jego cena za kilka lat - wynika z analiz przygotowanych dla GP przez Eurotax Glass's.

- Taka informacja jest kluczowa dla uczestników rynku motoryzacyjnego, jak przedsiębiorstwa kupujące przynajmniej kilkanaście aut czy firmy zajmujące się wynajmem krótko- i długoterminowym lub firmy leasingowe. Klienci indywidualni też zaczynają zwracać na to uwagę, szczególnie jeśli przewidują sprzedaż pojazdu po krótszym lub dłuższym okresie - mówi Eliza Kitlas z Eurotax Glass's.

Większość kupujących szacuje tę wartość na podstawie popularności danego modelu na rynku i ogólnej opinii o nim. Jak wynika z naszego rankingu, najmniej na wartości tracą Honda CRV czy Toyota Auris, czyli auta marek uznawanych za solidnie wykonane i niepsujące się. W naszym rankingu nie ma np. Volkswagena, bo w I półroczu nie pojawiły się żadne nowe modele tej firmy, a takie było główne kryterium naszego zestawienia. Wysoko za to znalazł się samochód siostrzanej firmy VW, czyli Seata. Co ciekawe, Skoda (też z grupy Volkswagen) traci już na wartości dużo bardziej.

- Profesjonalna analiza wartości rezydualnych opiera się na analizie o wiele większej liczby czynników, a niektóre z nich mogą w skrajnych przypadkach wpływać na prognozę nawet w zakresie od -20 do +20 proc. wartości pojazdu - mówi Eliza Kitlas.

Dowiedz się więcej na temat: wartość | Honda | skoda | eliza | firmy | Auta | Honda CR-V

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje