Przejdź do głównej części strony

× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

×

Treść dostępna również w wersji mobilnej
na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android

Ile kosztuje wymiana opon?

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Wymiana opon może kosztować grosze. Jak zawsze - gdy jest taniej, jest także wyraźnie gorzej.

Przekładka opon to nie taka prosta sprawa / Kliknij
Przekładka opon to nie taka prosta sprawa / Kliknij /Motor

Zmiana opon przez amatora i fachowca to dwie różne sprawy. Jednak wielu kierowców dziwi się, dlaczego sezonowa wymiana opon pod supermarketem kosztuje 30 zł, a w wyspecjalizowanym serwisie nawet trzy razy więcej. Skąd takie różnice, skoro tzw. przekładka nie jest czynnością skomplikowaną?

Po czym poznać...

Wiele kłopotów eksploatacyjnych (bicie opon, szybsze zużycie ogumienia) wynika z błędów popełnianych podczas sezonowej wymiany opon. Główną przyczyną jest niechlujstwo serwisu oponiarskiego. Po czym poznać, że serwis wszystko robi rzetelnie?

Jednym z sygnałów jest dokładne umycie (pod ciśnieniem) felg i opon w celu usunięcia zabrudzeń, które mogą mieć wpływ na wyważenie kół. Z felg trzeba też usunąć wszystkie ciężarki.

W dobrym serwisie przed założeniem sprawdzana jest głębokość bieżnika oraz ogólny stan opon. Przy przekładaniu ogumienia na tych samych felgach zaworki wymieniane są na nowe. Ponieważ nie ma idealnych opon i felg (niektóre mają ukryte wady fabryczne), koło trzeba dokładnie wyważyć. Błędem jest jednak dokładanie kolejnych ciężarków. Dobre serwisy wyposażone są w urządzenia do tzw. optymalizacji, które poprzez przesunięcie względem siebie opony i felgi umożliwiają takie ich spasowanie, by ograniczyć ciężar i liczbę montowanych ciężarków do niezbędnego minimum.

W dobrych warsztatach piasty kół przed założeniem felg są dokładnie czyszczone z zabrudzeń, nalotów itp., a następnie pokrywane miedzią w spraju. Warstwa tego metalu zapobiega zapieczeniu się felgi na piaście, dzięki czemu będzie ją można bez większego wysiłku zdjąć. Przed przykręceniem kół pracownik serwisu powinien skontrolować stan śrub mocujących (czy nie są za bardzo zużyte) i w razie potrzeby pokryć gwint smarem grafitowym.

Śruby też powinny być przykręcane "z głową". W większości serwisów dokręca się je od razu kluczami pneumatycznymi. Tymczasem najpierw śruby należy wkręcić ręcznie, potem użyć klucza pneumatycznego, a na koniec ponownie ręcznie dokręcić je kluczem dynamometrycznym z odpowiednio ustawioną siłą.

Jest z tym trochę zabawy, ale często zdarza się, że klucze pneumatyczne dokręcają śruby tak mocno, że później trudno je odkręcić. Niejednokrotnie wskutek niewłaściwego użycia klucza pneumatycznego (z pominięciem wkręcania ręcznego) zniszczeniu (urwaniu) ulega gwint śruby.

Prosty wybór

Po zamontowaniu kół we wszystkich oponach trzeba doprowadzić ciśnienie do takiego poziomu, jaki zaleca producent pojazdu (zwracając uwagę na obciążenie auta). Dopiero po tej ostatniej czynności obsługowej samochód powinien zostać oddany właścicielowi.

Niektóre serwisy wykonują wszystkie opisane czynności, inne - część z nich pomija. Lepsze dysponują najnowocześniejszym sprzętem do wymiany opon. I stąd właśnie biorą się różnice w kosztach wymiany opon. Klient sam musi zdecydować, co wybrać - fachowość, czyli większe bezpieczeństwo, czy pełniejszy portfel.

Ważny kod DOT

Starzeją się nawet opony nieużywane. Dlatego podczas zakupu ogumienia warto zainteresować się datą produkcji.

Określa ją kod DOT, umieszczony na boku każdej opony. To czterocyfrowa informacja o tygodniu i roku produkcji (np. cyfry 2707 oznaczają, że opona powstała w 27. tygodniu 2007 roku).

W sklepie trudno znaleźć tak "świeże" opony, ale to nie oznacza, że te wyprodukowane ponad rok temu nie są już pełnowartościowe. Zgodnie z Polską Normą (PN-C94300-7 "Ogumienie - pakowanie, przechowywanie i transport) w okresie do 3 lat od daty produkcji opony mogą być magazynowane, dystrybuowane i sprzedawane, zachowują bowiem wszystkie swoje parametry w zakresie eksploatacji. Oczywiście, sprzedawca musi na nie wystawić gwarancję. (Tekst pochodzi z tygodnika Motor

Oceń swoje auto. Wystarczy wybrać markę... Kliknij TUTAJ.

Źródło informacji: Motor

Więcej o:
grosze,
śruby,
opony,
wymiana opon,
wymiana

Warto zobaczyć


Skomentuj artykuł:

Wasze komentarze (87)

Dodaj komentarz

~wulkanizacja -

jezeli jedzie sie na zmiane opon to zaklad nie bedzie sie zajmowal jakimis kosmetycznymi rzeczami typu smarowanie szpilek ajezeli ktos uwaza ze to jest konieczne to mozna taki zaklad poprosic . a skoro ktos uwaza ze smarowanie szpilek robi mu to roznice to w dobrym zakladzie za 3 razy wiecej moga mu to zrobic glupota najwazniejsze czynnosciprzyprzekladce odkrecamy kola myjemy w myjce spuszczamy powietrze sciagamy opony ustalamy ktore opony na ktora felge chodzi tu o opony kierunkowe zmiana zaworow nie jest konieczna strata kasy pompujemy kola zakladamy na maszyne wywazajaca sciagamy stareciezarki wywazamy na auto oczywiscie prawidlowoe przykrecenie szpilek polega na wkreceniu najpierw w palcach i potep kluczem pneumatycznym koszt przy kolach 14" 40zl wiec po co p rzeplacac

~ser servisek -

klient ma racje .wiec jak przyjerzdza brudas to za mycie się placi ja je-zusu sobie nie wymyślilem i watu..a wszyscy by chcieli za 30 zl. za tyle to po ziemniaki i jablko się idzie do marketu ....Co do artykulu to bzdet totalny jakiś wyksztalcióch inżynieryjny chce szpilki smarować i piasty ,wymyślają glupoty ..Zobaczyl jeden z drugim smar z miedzią i wszystko by tym smarowali....Glupoty ludziom wciskacie i tyle .Ja nie muszę nawet dokręcać kluczem dynamometrycznym bo mam go w rekach z pneumatykiem razem... Jeżeli niby opona po 3 latach magazynowania jest do du to co maja powiedzieć ci po 4 latach jeżdzenia.. Z kolei są opony i to nie najgorszych marek gdzie stopy odpadają same co by się nie robilo i jak nie zakladalo i ile by pasty nie nakladalo ..Ile mam przypadków opon kupionych w necie tam paragonu cieżko uświadczyć ale jak reklamacja to klien nie chce placić za uslugę to do netu odsylam.. Ja przy wymianie opon od razu sprawdzam stan hamulców i wszystko to co w takim czasie można zobaczyć a dużo można tak zobaczyć .. ZUS podnieśli i resztę tez i czas skończyć z pytaniem za co tyle bo to tylko tyle ..a 16" stalówki 80 zeta 14" 60 zeta a naprawa kola 35 zeta i solidnie i dobrze ..sam robie takie życie

~była klientka -

Nie wymieniajcie opon w Feu vert Janki uszkodzili mnie 2 opony i twierdzą że takie miałem.Ludzie którzy tam pracują nie mają pojęcia o robocie.Facet który jest tam dyrektorem powinien pracować na fermie drobiu 0-wiedzy technicznej i kultury osobistej

~MJ -

Sam prowadze wulkanizacje i zupełnie nie zgadzam sie z tym artykułem, tanio nie oznacza wcale żle, robimy wszystkie czynności opisane powyżej poza myciem kół, jesteśmy o wiele tańsi od konkurencji która ostatnio bierze 80 zł za stalówki, ostatnio miałem "przyjemnosc" wymieniać opony po nich i na jednym z kół były nabite 4 ciężarki po 40 gram w odstępie 30 cm. Więc cena nie zawsze oznacza jakość, można zrobić tanio i dobrze trzeba tylko wiedzieć gdzie jezdzic.

~Stefan -

Ja od 30 lat jeżdżę maluchem na tych samych fabrycznych oponach i śmieję się z naiwniaków którzy 2 razy w roku stoją godzinami w kolejkach żeby wymienić opony.

~ja -

Tylko raz zdarzylo sie, ze podczas montazu nowych opon felgi zostaly umyte w specjalnej myjce. Norma jest przekladka felg brudnych, z przyczepionymi kamykami i blotem, smola, itp. Ale kto by tracil czas w serwisie na mycie skoro kolejka aut stoi i trzeba sie sieszyc bo zniecierpliwiony klient moze odjechac do innego warsztatu...

~Aleks -

Ja znalazłem w Lublinie w serwisie przy Leclercu - za 31 zł z felgą stalową i 44 zł z aluminiową, bo jest teraz promocja na stronie DealPeck.com w zakładce Lublin.

~PRLowiec -

A kiedyś wystarczyła łyżka do opon i ręczna pompka...

~Wulkanizator -

post poniżej (mnie) wniosek sma się nasówa a cały temat nagórze to bzdura.

~kier. -

Wczoraj wymieniałem opony i komfort jazdy pogorszył się niesamowicie, mam wrażenie jak bym jechał na kanciastych kołach, co zostało źle zrobione/