Volkswagen Castrol Cup 2013

Lisowski - inna liga! Nie ma mocnego na niego

Z ósmego na pierwsze - taką drogę przejechał Mateusz Lisowski w drugim wyścigu na Slovakiaring.

Tuż za nim finiszował Jan Kisiel, który świetnie realizował taktykę korzystania z Push-to-Pass. Szwed Rasmus Marthens przekroczył linię mety jako trzeci.

Reklama

Tuż za podium znalazł się, startujący z pierwszego, i długo liderujący Jakub Litwin.

Podczas niedzielnego wyścigu z pole position ruszył Jakub Litwin, który popisał się świetnym startem i przez większą część wyścigu plasował się na pozycji lidera. Niemal na samym początku na drugie miejsce awansował startujący z trzeciego pola Maciej Steinhof. Nieco słabszy start miał ruszający tuż za Litwinem Sebastian Ramirez, który ostatecznie ukończył wyścig na trzynastej pozycji. O ogromnym pechu mógł mówić Robertas Kupcikas, który na skutek kontaktu z innym zawodnikiem uszkodził w swoim samochodzie układ chłodzenia i tak samo jak podczas sobotniego wyścigu był zmuszony do kapitulacji.

Już na pierwszym okrążeniu Mateusz Lisowski przebił się do czołowej piątki umiejętnie korzystając z dodającego 50 KM systemu Push - to - Pass. Podobną strategię obrał Jan Kisiel. Tego samego nie można powiedzieć o Jakubie Litwinie i Macieju Steinhofie, którzy w końcówce wyścigu nie mogli już korzystać z Push - to - Pass. Tę sytuację umiejętnie wykorzystał Lisowski, który na przedostatnim okrążeniu wysunął się na pozycję lidera, a tuż za nim metę osiągnął jadący bardzo taktycznie Kisiel. Podobnie jak w sobotę najszybszą kobietą była Aleksandra Furgał, a wśród VIP-ów triumfował jedenasty w klasyfikacji Łukasz Byśkiniewicz.

Niedzielny wyścig towarzyszący serii WTCC odbył się przy słonecznej pogodzie. Kolejna runda Volkswagen Castrol Cup odbędzie się w dniach 17-18 maja na Automotodromie Brno.

Wypowiedzi po drugim wyścigu na Slovakia Ring:

Mateusz Lisowski - 1. miejsce: "Wyścig był super. Naprawdę nie spodziewałem się, że uda mi się przebić aż do pierwszego miejsca. Zwłaszcza, że tegoroczna stawka w Volkswagen Castrol Cup jest niezwykle silna. Było bardzo dużo ostrej, ale jednocześnie czystej walki."

Jan Kisiel - 2. miejsce: "Taktyka używania systemu Push - to - Pass jest dość specyficzna i podczas każdego wyścigu wygląda to zupełnie inaczej. Dzisiaj udało mi się nie popełnić w tej kwestii żadnego błędu z czego jestem bardzo szczęśliwy."

Patrik Nemec - 7. miejsce. "Cały wyścig ułożył się dla mnie bardzo dobrze, jednak w końcówce brakowało mi systemu Push - to - Pass i nie mogłem poprawić swojej pozycji. Jestem bardzo zadowolony ze swojego występu. Samochód spisywał się wyśmienicie."

TUTAJ VIDEO Z SLOVAKIARING.

Dowiedz się więcej na temat: mateusz | Mateusz Lisowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje