Budowa autostrad

Autostrada jest, ale nie ma jak do niej dojechać

Autostrada z Nowych Marz koło Grudziądza do Czerniewic pod Toruniem jest już gotowa, ale miastom do niej nie po drodze.

Bezpośredniego połączenia z A1 nie ma Grudziądz, a - jak informuje reporter RMF FM - Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego nie wydał jeszcze pozwolenia na użytkowanie kilometrowego odcinka Szosy Lubickiej, która z autostradą A1 łączyłaby Toruń.

Reklama

rasa miała być gotowa już dziś, na wieczorne otwarcie autostrady, ale drogowcy do tego czasu nie dostaną raczej pozwolenia od nadzoru budowlanego. Zresztą mogłoby ono dotyczyć tylko fragmentu drogi. Budowa reszty jeszcze trwa - wykonawca układa ostatnie warstwy asfaltu. Prace mają zostać zakończone za dwa tygodnie.

W tym wypadku do drogowców trudno mieć jednak pretensje. Właściwy termin oddania drogi do użytku to dopiero 30 listopada. To autostradę udało się po prostu zbudować szybciej.

W dużo gorszej sytuacji są mieszkańcy Grudziądza. Tam, z powodu przeciągającego się przetargu, łącznik z autostradą będzie gotowy dopiero za rok.

Dowiedz się więcej na temat: Nie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje