Kościuszko: przy 160 km/h mieliśmy niebezpieczny moment

Broniący tytułu mistrza świata Francuz Sebastien Loeb (Citroen DS3 WRC) wygrał Rajd Finlandii, kolejną eliminację samochodowych mistrzostw świata.

Drugi ze stratą 8,4 s był Fin Jari-Matti Latvala (Ford Fiesta RS). Trzecie miejsce ze stratą 12,8 zajął rodak Loeba, Sebastien Ogier (Citroen DS3), który spadł z drugiej pozycji po tym jak stracił kilka sekund z powodu dziurawej opony.

Reklama

"Jestem bardzo szczęśliwy z tego zwycięstwa. Dla mnie to była walka z chłopakami, którzy byli tuż za moimi plecami, a to nie było łatwe" - powiedział 37-letni Loeb, dla którego było to czwarte zwycięstwo w tym sezonie. Francuz jest pierwszym kierowcą spoza Skandynawii, który dwukrotnie triumfował w Rajdzie Finlandii.

W rywalizacji samochodów produkcyjnych (PWRC) Michał Kościuszko (Mitsubishi Lancer) utrzymał w sobotę piąte miejsce i w klasyfikacji generalnej awansował z 28. na 25. miejsce. W trakcie pierwszej sobotniej pętli polski kierowca był jednak bliski groźnego wypadku.

"Przy prędkości około 160 km mieliśmy niebezpieczny moment. Na drogę wyszedł nam łoś. Na szczęście zorientował się, że nadjeżdża rajdówka, bo nie mielibyśmy żadnych szans na reakcję" - powiedział Kościuszko.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Citroen DS3

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje