Już 50 tysięcy phaetonów!

Gdy w 2002 roku Volkswagen zaprezentował model phaeton, wielu ludzi nie kryło zdziwienia.

Wprawdzie z punktu widzenia zastosowanych rozwiązań technicznych samochód był prawdziwym majstersztykiem, ale znaczek VW na aucie tej klasy wywoływał uśmiech. Phaetonowi wróżono rychły koniec. Zdaniem części analityków, nikt rozważny nie zdecydowałby się przecież na "auto dla ludu" mając do wyboru audi A8, BMW 7 czy mercedesa klasy S.

Reklama

Okazuje się jednak, że drwiące uśmieszki i szydercze docinki były zupełnie bezpodstawne. Chociaż konstrukcyjnie pojazd nie jest już młodzieniaszkiem, zainteresowanie klientów nie słabnie. Volkswagen poinformował właśnie, że w Szklanej Manufakturze w Dreźnie, gdzie wytwarzany jest ten model, w zeszłym roku wyprodukowano aż 7500 ekskluzywnych limuzyn. To wynik lepszy niż kiedykolwiek wcześniej. W związku z dużym popytem na phaetona fabryka przeszła niedawno na dwuzmianowy model pracy. Produkcja każdego dnia rozpoczyna się o godzinie 6 rano, a kończy o 23 wieczorem. W każdy dzień roboczy, w fabryce montowanych jest ręcznie 48 phaetonów.

Od momentu otwarcia zakładu w końcu 2001 roku z fabryki wyjechało już przeszło 50 tysięcy tych samochodów. Obecnie w Szklanej Manufakturze w Dreźnie zatrudnionych jest około 500 osób.

Zostań fanem naszego profilu na Facebooku. Tam można wygrać wiele motoryzacyjnych gadżetów. Wystarczy kliknąć w "lubię to" w poniższej ramce.

Dowiedz się więcej na temat: Alex Minsky | Nie | 50+

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje