Malezja w deszczu?

Według meteorologów zaplanowany na niedzielę wyścig o Grand Prix Malezji, druga tegoroczna eliminacja mistrzostw świata Formuły 1, będzie rozgrywany w deszczu, chwilami nawet ulewnym.

Według meteorologów zaplanowany na  niedzielę wyścig o Grand Prix Malezji, druga tegoroczna eliminacja  mistrzostw świata Formuły 1, będzie rozgrywany w deszczu, chwilami  nawet ulewnym.

Opady mają też towarzyszyć piątkowym treningom i sobotniej rywalizacji o pole position.

Aktualnie w Malezji odnotowywane są bardzo obfite opady deszczu, a według miejscowych meteorologów ta pogoda nie zmieni się w najbliższych dniach.

To oznacza, że przed kierowcami zostanie wysoko postawiona poprzeczka. Nowymi bolidami w deszczu jeździ się dużo trudniej niż zeszłorocznymi. Dzieje się tak skutek zmian w przepisach, które zredukowały siły docisku. W normalnych warunkach (na suchym) spadek przyczepności aerodynamicznej jest rekompensowany przez opony typu slick. Jednak w deszczu ten atut znika, bowiem bolidy jeżdżą na takich samych oponach deszczowych jak w zeszłym roku, które jednak będą z mniejszą siłą dociskane do toru. A to oznacza większą nadsterowność i problemy z balansem.

Reklama
INTERIA.PL/PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy