GP Kanady: Powtórka z historii

Tego samego triumfatora co przed rokiem miała Grand Prix Kanady - 8. eliminacja Mistrzostw Świata Formuły 1. Na torze Gillesa Villeneuve'a zwyciężył Michael Schumacher (Ferrari) przed swoim bratem Ralfem i Juanem Pablo Montoyą (obaj Williams BMW).

Nowy liderem Klasyfikacji MŚ kierowców został Michael Schumacher, który o 3 punkty wyprzedza Kimi Raikkonena, który wyścig na wyspie Notre-Dame ukończył na 6. pozycji.

Reklama

"Schumiemu", który startował z trzeciej pozycji startowej, i jego zespołowi udało się więc na dystansie 70. okrążeń pokonać ekipę Williamsa, której kierowcy Ralf Schumacher i Montoya ruszali do GP z pierwszej linii.

Dla Michaela było to 68. zwycięstwo w karierze i czwarte w tym sezonie. Niemiec jest prawdziwym królem Montrealu, gdzie wygrał już po raz 6. (raz w barwach Benettona) i drugi z rzędu. Niemiec ma po tym sukcesie już 999 punktów GP na swoim koncie. Ferrari, w którego barwach Schumacher odniósł 49. zwycięstwo, mogło się cieszyć z wygranego GP już po raz 163. w swojej długiej historii.

- To był ciężki i loteryjny wyścig, więc końcowy rezultat jest dobry. Zawsze istotne jest, by wyjść na prowadzenie i zgromadzić tyle punktów, ile się da - powiedział na mecie triumfator. - Sezon jest długi - wiedzieliśmy to od początku i teraz mamy tylko tego potwierdzenie.

Kolejność z sobotniej kwalifikacji (Ralf, Michael, Juan) utrzymała się tylko do drugiego okrążenia, kiedy to przy wyjściu na główną prostą błąd popełnił Montoya. Jego Williams obrócił się wokół własnej osi, co kosztowało Kolumbijczyka stratę dwóch pozycji. - Nie sądzę, by bez tego błędu Michael zdołał wyprzedzić Juana - stwierdził dyrektor techniczny Williamsa Patrick Head. - I na końcu mielibyśmy walkę pomiędzy Ralfem i Juanem.

Pięciokrotny mistrz świata po raz pierwszy objął prowadzenie w trakcie pierwszej tury postojów (zdecydowana większość ekip wybrała taktykę 2 stopów). Jako pierwszy (na 20. okrążeniu) zjechał do boksu Ralf, a Michael uczynił to chwilę później i zdołał wrócić na tor minimalnie przed bratem. Prowadzenie objął Alonso, ale i on wkrótce zjechał na pierwszy pit-stop. Kolejność czołówki po pierwszej turze postojów (M. Schumacher, R. Schumacher, Montoya, Alonso) utrzymała się już do końca, choć żaden z kierowców nie osiągnął nad rywalami większej przewagi. Na mecie zwycięzcę od 4. Alonso, który "wykręcił" najlepszy czas okrążenia, dzieliło niespełna 4,5 s.

W Montrealu prowadzenie w klasyfikacji MŚ kierowców stracił Raikkonen. Fin startował do wyścigu z ostatniej pozycji, a właściwie z pit-lane, co pozwoliło ekipie w ostatniej chwili zatankować paliwo. McLaren wybrał dla swojego lidera optymalną w tej sytuacji strategię jednego postoju i poskutkowało to 6. lokatą na mecie. Mogło być jeszcze lepiej, ale w końcówce Raikkonen nie był w stanie wyprzedzić rozpaczliwie broniącego 5. pozycji (i chyba także kolegi z Ferrari) Rubensa Barrichello. Brazylijczyk, który miał tuż po stracie lekki kontakt z Alonso i musiał wymieniać "nos" w bolidzie, ostatecznie zdołał odeprzeć wszystkie ataki Fina.

McLaren nie może zaliczyć tego GP do udanych. Na 47. okrążeniu z powodów technicznych z walki musiał wycofać się David Coulthard, który mógł liczyć na zdobycie punktowanej pozycji.

Punkty za miejsca 7. i 8. zdobyli, odpowiednio, Mark Webber (Jaguar) i Oliver Panis, dla którego była to pierwsza zdobycz w barwach Toyoty. Blisko pierwszych punktów w sezonie dla Minardi był także Jos Verstappen, który po solidnym wyścigu uplasował się na 9. pozycji.

Wyniki GP Kanady
 1. Michael Schumacher (Niemcy/Ferrari)   1:31.13,591
 2. Ralf Schumacher (Niemcy/Williams-BMW)  str. 0,784
 3. Juan Pablo Montoya (Kolumbia/Williams-BMW)  1,355
 4. Fernando Alonso (Hiszpania/Renault)         4,481
 5. Rubens Barrichello (Brazylia/Ferrari)    1.04,261
 6. Kimi Raikkonen (Fin./McLaren-Mercedes)   1.10,502
 7. Mark Webber (Australia/Jaguar-Cosworth)    1 okr.
 8. Olivier Panis (Francja/Toyota)             1 okr.
 9. Jos Verstappen (Holandia/Minardi-Cosworth) 2 okr.
10. Antonio Pizzonia (Brazylia/Jaguar-Cosworth)4 okr.
11. Cristiano Da Matta (Brazylia/Toyota)       6 okr.
Klasyfikacja generalna po 8. z 16 wyścigów
 1. Michael Schumacher (Niemcy)         54 pkt
 2. Kimi Raikkonen (Finlandia)          51
 3. Fernando Alonso (Hiszpania)         34
 4. Ralf Schumacher (Niemcy)            33
 5. Juan Pablo Montoya (Kolumbia)       31
 6. Rubens Barrichello (Brazylia)       31
 7. David Coulthard (W. Brytania)       25
 8. Jarno Trulli (Włochy)               13
 9. Giancarlo Fisichella (Włochy)       10
10. Jenson Button (W. Brytania)          8
11. Heinz-Harald Frentzen (Niemcy)       7
12. Mark Webber (Australia)              6
13. Cristiano Da Matta (Brazylia)        3
14. Jacques Villeneuve (Kanada)          3
15. Olivier Panis (Francja)              1
16. Nick Heidfeld (Niemcy)               1
17. Ralph Firman (W. Brytania)           1
Czołówka klasyfikacji konstruktorów
1. Ferrari                       85 pkt
2. McLaren-Mercedes              76
3. Williams-BMW                  64
4. Renault                       47
5. Jordan-Ford                   11
6. BAR-Honda                     11
7. Sauber-Petronas                8
8. Jaguar-Cosworth                6

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje