To już ostatnie chwile Audi TT

Podkręcenie tempa elektryfikacji gamy modelowej to niejedyne plany producenta z Ingolstadt na najbliższe lata. Bram Schot - dyrektor generalny Audi - zdradził, że firma dokona też przeglądu swojej gamy modelowej. Z oferty zniknąć ma m.in. Audi TT.

Firma przeanalizować ma swoje portfolio pod kątem "znaczenia dla klienta". W praktyce oznacza to, że część niszowych modeli może zniknąć z rynku, by zrobić miejsce dla nowych aut z napędem elektrycznym. Dotyczy to m.in. Audi TT, które nie doczeka się kolejnej generacji. Zamiast niej w pojawić ma się zupełnie nowy model w "podobnym przedziale cenowym". Samochód otrzyma w pełni elektryczny zespół napędowy.

Wiele wskazuje na to, że podobny los spotka też Audi R8. W jego przypadku wiążące decyzje nie zostały jeszcze podjęte. W swoim wystąpieniu na walnym zgromadzeniu zarządu Audi Schot zasugerował, że następca z silnikiem spalinowym może kłócić się z nową wizją producenta.

Reklama

Tajemniczo prezentuje się też przyszłość modelu A8. Mowa jest o "zupełnie nowej koncepcji dla A8", która miałaby "zrewolucjonizować" ten segment rynku. Schot nadmienił, że kolejne wcielenie topowej limuzyny "może mieć napęd elektryczny. Źródła zbliżone do niemieckiego producenta sugerują, że - wzorem Mercesesa-Maybacha klasy S - dla wyróżnienia najbogatszych wersji Audi sięgnąć może po jedną z historycznych marek będących obecnie własnością koncernu Volkswagen. Wśród domysłów najczęściej pojawia się marka... Horch.

Najbliższe palny producenta zakładają poszerzenie oferty o model Q3 Spotrback, który trafić ma do salonów już w lipcu. Schot zdradził również, że gama Sportbacków rozszerzona zostanie na inne modele serii A i Q. Te ostatnie zdają się być traktowane przez zarząd priorytetowo. Wg prognoz do 2025 roku do 2025 roku "co drugie nowe Audi ma mieć nadwozie typu suv".

Co do samej elektryfikacji - tylko w przyszłym roku firma wprowadzi na rynek pięć tego typu modeli. Do roku 2025 gama modelowa Audi zawierać będzie ponad 30 modeli z napędem elektrycznym, z których aż 20 będzie samochodami w pełni elektrycznymi. By wejść do świata elektrycznych pojazdów segmentu premium, firma przedstawi co najmniej trzy modele oparte o modularny zestaw napędu elektrycznego (MEB) dla samochodów kompaktowych. Pierwsze auta klas wyższych oparte o architekturę PPE - opracowaną wspólnie z Porsche - trafią na rynek z początkiem zbliżającej się dekady.

Audi podniosło ostatnio prognozę sprzedaży samochodów w pełni elektrycznych i hybrydowych. Producent zakłada, że do roku 2025 samochody zelektryfikowane będą stanowiły około 40 procent światowej sprzedaży koncernu.

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama