Piwo będzie edukować?

Od 1 kwietnia br. przemysł piwowarski wprowadza sukcesywnie oznakowanie opakowań piwa symbolem "Nigdy nie jeżdżę po alkoholu".

Projekt jest integralną częścią realizowanego przez przemysł wieloletniego programu edukacyjnego na temat nie prowadzenia pojazdów po spożyciu alkoholu. Symbol "Nigdy nie jeżdżę po alkoholu" znajdzie się na butelkach i puszkach piwa produkowanych w Polsce przez browary - sygnatariuszy "Porozumienia".

Reklama

Przedsięwzięcie jest dopełnieniem realizowanej przez przemysł piwowarski długofalowej polityki edukowania konsumentów na temat odpowiedzialnej konsumpcji piwa, a w tym szczególnym przypadku - na temat nie prowadzenia pojazdów po spożyciu alkoholu.

Butelki i puszki, z symbolem "Nigdy nie jeżdżę po alkoholu" będą dostępne na półkach sklepowych sukcesywnie od 1 kwietnia. Kolejna faza kampanii "Prowadzący - niepijący" planowana jest od 18 kwietnia, tym razem w Lublinie. Działania będą następnie kontynuowane w kolejnych miastach, między innymi w Trójmieście i Olsztynie. Rezultatem prowadzonej kampanii edukacyjnej będzie stworzenie internetowego Klubu Odpowiedzialnego Kierowcy, sygnowanego symbolem "Nigdy nie jeżdżę po alkoholu", dokładnie tym samym, który jest na etykietach piwa.

***

Jeszcze w tym roku piwo zdrożeje o 10 proc. Cena wzrośnie od 10 do 30 groszy na butelce.

Producenci tego napoju twierdzą, że nie mają wyjścia, bo drastycznie zdrożały surowce. W ostatnim roku słód, podstawowy surowiec do produkcji piwa, zdrożał nawet o 130 proc. Dużo droższe są chmiel i jęczmień. Drożeją też surowce do produkcji opakowań. Za aluminium trzeba płacić 60-80 proc. więcej niż przed rokiem.

Producentów piwa w Polsce najbardziej bolą marże nakładane przez hurtowników i sprzedawców detalicznych. Średnia marża dla rynku piwa to 25-30 proc., ale czasem wynosi ona nawet 100 proc. ceny producenta.

Dowiedz się więcej na temat: Nie | przemysł | piwo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje