Australia też potrafi

Na Międzynarodowym Salonie Samochodowym w Sydney, australijski oddział General Motors - firma Holden, zaprezentowała w tym tygodniu swój najnowszy prototyp - auto nazwane SSX, które w przyszłości ma wzbogacić ofertę popularnych w Australii modeli Commodore. Pojazd powstał na platformie Holdena V-car, czyli tej samej, która w Europie posłużyła jako podstawa konstrukcji Opla Omegi, a w USA Cadillaca Catery. Australijczycy wykorzystują ją jednak znacznie wszechstronniej - pojawia się poszerzona, wydłużona, z większym rozstawem osi i służy całej gamie modeli Commodore w wersjach od luksusowej limuzyny poprzez kombi do pick-upa "Ute".

W przeciwieństwie do obecnych modeli Commodore, SSX posiada układ przeniesienia napędu na wszystkie cztery koła i tył nadwozia przypominający hatchbacka. Długość całego pojazdu wynosi niemal 5 metrów co plasuje go w wyższym segmencie aut osobowych australijskiego rynku. Wewnątrz auto różni się od obecnych wersji Commodore składanymi płasko z podłogą siedzeniami i przedłużoną konsolą centralną, która biegnie pomiędzy przednimi siedzeniami do tyłu auta. Widać, że projektantom SSX zależało na ładunkowej, a tym samym funkcjonalnej stronie nowego auta.

Reklama

TUTAJ zdjęcia koncepcyjnego holdena.

Dowiedz się więcej na temat: auto | Australia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje