Polskie drogi

Nazywają go "zakrętem idiotów". Dlaczego? Wystarczy spojrzeć na film

Na polskich drogach roi się od miejsc, które w żargonie autochtonów dorobiły się własnych nazw zwyczajowych. Mowa o wszelkiej maści "betonkach" czy zakrętach, które najczęściej okraszane są wymownymi zaimkami.

Tak oto, w okolicach Szklarskiej Poręby podwiedzić można słynny "zakręt śmierci", a w okolicach Rudy Śląskiej - "zakręt mistrzów".

"Zakręt idiotów"? To - niestety - trafne określenie

W przypadku Szklarskiej Poręby zakręt zawdzięcza swoją nazwę tragicznym wypadkom, do jakich dochodziło w tym miejscu (część tzw. "drogi sudeckiej") w latach trzydziestych ubiegłego wieku, gdy tereny Dolnego Śląska należały do Rzeszy Niemieckiej.

"Zakręt Mistrzów" w okolicach Rudy Śląskiej ma nieco inną "etymologię". Nazwa wywodzi się raczej od ironicznej próby podsumowania umiejętności kierowców, którzy notorycznie - często w niezwykle widowiskowy sposób - rozbijali na nim swoje samochody w czasie opadów.

Reklama

Swojego - słynnego w całym kraju - zakrętu dorobiła się też Bielsko-Biała. Chodzi o fragment bielskiej obwodnicy, przebiegający w ciągu drogi ekspresowej S1. Bielski zakręt określany jest wśród lokalnych mieszkańców mianem - uwaga - "zakrętu idiotów". Dlaczego? Zobaczcie sami:

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zakręt mistrzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy