Wielki test bagażników

Czy bagażnik samochodu może być o połowę mniejszy niż deklaruje producent? Tak!

W najnowszym numerze tygodnika "Motor" wielki test bagażników. Sprawdź, która marka oszukuje najbardziej. Zobacz, jakie chwyty stosują producenci samochodów, aby zawyżać wyniki w swoich katalogach.

Reklama

Dziennikarze "Motoru" przetestowali 22 modele popularnych samochodów. Próby polegały na umieszczaniu w bagażnikach aut prostopadłościanów o pojemności 1 l. W taki sam sposób dokonuje się pomiarów w powszechnie stosowanej metodzie VDA.

Pudełka wkładane były do głównej części przestrzeni bagażowej oraz do wszystkich schowków dostępnych w bagażniku (pod podłogą, w boczkach). Jeżeli tylko były to schowki na bagaż i mieściło się tam choć jedno pudełko bez jego odkształcania, to uwzględniano tę pojemność. Po wyjęciu pudełek z samochodu były one liczone.

Do najciekawszych należy zaliczyć można wyniki pomiarów bagażnika Audi Q7 i Land Rovera Discovery. Okazało się, że ich pojemność jest znacznie mniejsza od podawanej przez producenta - w przypadku Audi o 50% (386 l zamiast 775 l), a w Land Roverze o 56% (709 zamiast 1260 l).

"Motor" nr 3 w sprzedaży od poniedziałku.

Dowiedz się więcej na temat: motor

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje