Szczęściarze i marzyciele

Po danych dotyczących pierwszego kwartału można w końcu powiedzieć, że coś drgnęło. Ba, "drgnęło" to mało powiedziane. Sprzedaż nowych samochodów ruszyła i to z piskiem opon.

Wg najnowszych badań rynku w pierwszych dwóch miesiącach 2007 roku dealerzy zanotowali aż 21-procentowy wzrost w stosunku do analogicznego okresu w roku ubiegłym. To prawdziwa eksplozja.

Reklama

Sądząc po wynikach, można przypuszczać, że z dnia na dzień żyje nam się coraz lepiej, a co za tym idzie, coraz mniej liczymy się z gotówką. Nie jest to oczywiście prawda...

Trzeba pamiętać, że sprzedaż nowych samochodów w Polsce to w dużej mierze zasługa firm, które co jakiś czas wymieniają floty swoich pojazdów. Niestety jest to działanie sezonowe i z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że wyniki kolejnych kwartałów nie będą już tak imponujące.

Z tego też względu postanowiliśmy przeprowadzić pewien eksperyment - zamieściliśmy w naszym serwisie sondę z pytaniem, "czy zamierzasz w tym roku kupić auto"?

Póki co w naszej sondzie wzięło udział ok. 7,5 tys. czytelników, ale wyniki raczej nas nie zaskoczyły. Ponad 1/4 kierowców, całe 27 %, odpowiedziało, że w ogóle nie zamierza zmieniać samochodu.

Dealerzy raczej nie mają powodów do zadowolenia. Z zamiarem zakupu nowego auta nosi się nieliczna grupa naszych czytelników. Najpopularniejsze są tanie modele w cenach do 50 tys. zł. Chęć zakupu takiego pojazdu wyraziło w naszej ankiecie 6 % respondentów. 4 % chce kupić nowe auto w cenie do 70 tys. zł, a 3 % w cenie do 100 tys. Widać więc, że największą popularnością cieszą się samochody segmentu B. Na nowe kompakty i klasę niższą średnią stać w Polsce nielicznych.

Ciekawym jest natomiast, że aż 9 % chce kupić w tym roku nowy samochód za cenę wyższą niż 100 tys zł. Widać więc, że wśród uczestników jest sporo szczęściarzy lub marzycieli...

Zdecydowanie większą popularnością cieszą się samochody używane. Wprawdzie o gwarancji trzeba zapomnieć, ale plusem jest tutaj zdecydowanie niższa utrata wartości. Aż 19 % uczestników sondy ma zamiar kupić auto używane w cenie do 20 tys. zł. Nieco mniej, bo 16 % pytanych przeznacza na zakup pojazdu maksymalną kwotę 10 tys. zł.

Aż 13 % uczestników chce kupić samochód używany za kwotę od 20 do 50 tys. zł. Na tej podstawie można przypuszczać, że faktycznie żyje nam się odrobinę lepiej. Niestety nie uwzględniliśmy w naszej ankiecie formy finansowania zakupu, przypuszczamy jednak, że zdecydowana większość z nas przeznacza na zakup samochodu gotówkę pożyczoną w banku.

Jedynie 3 % zdecyduje się w tym roku na zakup używanego auta w cenie większej niż 50 tys. zł. Faktycznie, przy takich pieniądzach ryzyko jest spore, sądzimy więc, że zdecydowana większość z tych 3 % to fani konkretnych modeli, mocno zdecydowani na konkretne auto.

Zjedź na pobocze.

Dowiedz się więcej na temat: nowy samochód | zakup | auto | szczęściarze

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje