Sprawa lewego pasa

Witam! W związku z wiosenną, warzywniczą akcją plakatowo-informacyjną na przydrożnych billboardach chciałbym zwrócić uwagę na kolejną rzecz do której pasuje hasło "nie bądź burakiem".(*)

Nie będę się rozpisywał na temat interakcji kierowcy - motocykliści bo w tym wypadku Ci drudzy mają sporą przewagę. O co chodzi? No właśnie sam nie bardzo wiem.

Reklama

Sprawa dotyczy blokowania lewego pasa na długo przed zwężeniem i utrudnianie tym samym ruchu kierowcom, którzy, warto to podkreślić, zgodnie z prawem mogli by tym pasem dojechać do końca.

To że komuś się to nie podoba to jego problem, ale blokowanie, a często zajeżdżanie drogi jest karygodne. Dziwne że taki "porządkowy" nie jedzie przez 30 km lewym pasem 5 km/h bo będzie zwężenie.

W ostatnim tygodniu byłem świadkiem takiego zachowania za każdym razem w czasie podróży po A4 Kraków-Katowice i podczas weekendowego wyjazdu "zakopianką".

Będę wdzięczny za pomoc w nawróceniu "zagubionych za kółkiem" i propagowaniu normalności. Pozdrawiam! (Sebekq).

(*)-list do redakcji.

Na zdjęciu "zakopianka". Kierowca tego clio przez dłuższą chwilę blokował lewy pas ruchu. A znak drogowy wyraźnie sugeruje jazdę "na zakładkę".

Podobne blokady lewego pasa organizują kierowcy tzw. "tirów". Zobacz film

Oto dlaczego należy jeździć do końca zamykanego pasa:

Dowiedz się więcej na temat: kierowcy | Nie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje