Przybylski: mieszane uczucia

Załoga Integrum BGŻ Rally Team zajęła ostatecznie piąte miejsce w Rajdzie Barbórka. Po pierwszych trzech odcinkach specjalnych Paweł Przybylski wraz z Krzysztofem Gęborysem byli na dużo lepszej pozycji i mieli bardzo niewielką stratę do prowadzącego. Niestety w tym roku Karowa, która tyle razy sprzyjała warszawskiej załodze, okazała się nieubłagana dla czterokrotnych zwycięzców stołecznego rajdu. Przebita opona sprawiła, że szanse na pierwsze miejsce okazały się zupełnie nierealne.

Nie bez powodu słynny warszawski OS nosi miano "Pani Karowa"...

Reklama

Tuż po zakończeniu czwartego odcinka specjalnego o minionym już Rajdzie Barbórka opowiada kierowca Integrum BGŻ RT - Paweł Przybylski:

- Jaki są twoje wrażenia z pierwszych trzech odcinków tego rajdu, tych które odbywały się jeszcze w świetle dziennym?

-

- Muszę powiedzieć, że mam mieszane uczucia. Miłym zaskoczeniem był dla mnie fakt, że byłem w stanie powalczyć z kierowcami z czołówki, oraz że ta przerwa w startach nie zaważyła zbytnio na osiąganych czasach. Z drugiej strony czuję jednak, że sporo tracę na szybszych partiach, które wymagają obycia z samochodem i rozjeżdżenia (oczywiście rajdowego!). Trudno było mi przełamać pewne bariery, a te dla moich konkurentów prawdopodobnie w ogóle nie istniały.

- A co powiesz o ulicy Karowej? Tym razem tobie spłatała figla.

-

- Zgadza się... Przed ostatnim odcinkiem byłem bardzo dobrze nastawiony, czułem, że mogę powalczyć o zwycięstwo. Naprawdę nie wiem, gdzie złapałem kapcia, ale czas tego odcinka dość poważnie zepchnął nas w klasyfikacji całej imprezy. Szkoda, bo mogło być o wiele lepiej. Wynik sportowy kompletnie mnie nie satysfakcjonuje, ale cieszę się z samej jazdy, która dostarczyła mi wielu pozytywnych wrażeń. Popełniałem błędy, ale nie były to jakieś poważne potknięcia. Optymistycznie nastraja mnie także atmosfera w zespole, która była wręcz rodzinna. Nasz sponsor - Integrum BGŻ - jest bardzo zadowolony, a to jest w końcu najważniejsze. Co będzie dalej, tego jeszcze nie wiem. Kolejny Rajd Barbórka przeszedł do historii, przed nami oczekiwanie na kolejny sezon Mistrzostw Polski. Czy z naszym udziałem? Tego jeszcze nie wiem.

Dowiedz się więcej na temat: Karowa | barbórka | uczucia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje