Posła chroni immunitet i już

Są kolejne wnioski o ukaranie posłów za łamanie przepisów drogowych - ustalił reporter RMF FM Roman Osica. Poseł PO, Roman Kosecki po raz kolejny przekroczył prędkość - tym razem o 30 km/h, a Witold Waszczykowski z PiS źle zaparkował samochód. Ciekawe, czy posłowie zapłacą...

Roman Kosecki przekroczył prędkość o ponad 30 km/h. Wniosek o ukarane posła złożyła Inspekcja Transportu Drogowego. Kosecki oświadczył już, że mandat zapłaci. Nie było to pierwsze jego wykroczenie. Jak informowaliśmy, radar zrobił mu zdjęcie także w marcu.

Reklama

Straż miejska powiadomiła z kolei Andrzeja Seremeta o niewłaściwym parkowaniu posła Waszczykowskiego, który dodatkowo nie wskazał osoby, której powierzył pojazd. To wykroczenie, za które grozi mandat nawet do 500 złotych. Prokurator przekaże wnioski Ewie Kopacz, a ta komisji regulaminowej Sejmu.

W połowie kwietnia informowaliśmy o przypadku posła PO Pawła Suskiego, który w listopadzie 2012 roku przyznał się do złamania przepisów ruchu drogowego, a kilka miesięcy później zaprzeczył swoim słowom i odmówił zrzeczenia się immunitetu. Do całkowicie rozbieżnych oświadczeń parlamentarzysty dotarł reporter RMF FM Roman Osica.

Z kolei w lutym, poseł Suski na pytanie naszego reportera, dlaczego nie zamierza zapłacić mandatów, odpowiedział, że chroni go immunitet i już.

"Dżizys krajst, takie jest prawo. Innych nie chroni immunitet. Przykro mi" - mówił wówczas parlamentarzysta w rozmowie z Mariuszem Piekarskim.

ZJEDŹ NA CHWILĘ NA POBOCZE

Dowiedz się więcej na temat: łamanie przepisów | O | poseł PO

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje