Motocyklista zderzył się z sarną i autem. Nie żyje

Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku , do którego doszło we wtorek w miejscowości Zakrzew w poddębickim.

Kierujący motocyklem marki Suzuki, 42-letni mieszkaniec Aleksandrowa Łódzkiego, jadąc drogą, w miejscowości Zakrzew, uderzył w najprawdopodobniej w sarnę. W wyniku uderzenia motocyklista stracił panowanie nad pojazdem, przejechał na prawy pas ruchu i uderzył w przód jadącej prawidłowo hondy civic kierowanej przez mieszkańca powiatu poddębickiego.

Reklama

W wyniku zdarzenia 42-latek poniósł śmierć na miejscu. Trzeźwy kierujący hondą, 25- latek i jego 19-letni pasażer nie odnieśli obrażeń.

Główną przyczyną wypadków powodowanych przez motocyklistów jest nadal nadmierna prędkość oraz nie ustąpienie pierwszeństwa przejazdu. Na drogach często zauważamy inne wykroczenia drogowe, które skutkują wypadkami i kolizjami są to między innymi:

- jazda pomiędzy pojazdami poruszającymi się prawidłowo pasem ruchu,

- niezachowanie bezpiecznego odstępu od omijanego lub wyprzedzanego pojazdu,

- niestosowanie do sygnalizacji świetlnej.

Ze statystyk policyjnych wynika również, że po drogach porusza się wielu motocyklistów nie posiadając uprawnień do kierowania tego rodzaju pojazdami. Brawura połączona z brakiem doświadczenia szczególnie młodych kierujących powoduje wzrost liczby wypadków na terenie całego kraju.

Dowiedz się więcej na temat: 'Wtorek' | W.E. | Nie | nie żyje

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje