Kobieta i auto

... to przygoda o długiej tradycji.

Choć przez dziesiątki lat kazano nam jedynie ładnie w samochodzie wyglądać, to kiedy już zasiadłyśmy za kierownicą, jakaś magiczna siła zaczęła przyciągać jak magnes.

Reklama

Od tamtego momentu kobiety mają swoje wymagania co do jakości, wyglądu i funkcjonalności auta. I mylą się ci, którzy w oczekiwaniach niewiast widzą głównie piękno. Bo w kobiecym aucie musi być dużo więcej niż ładna linia i skórzana tapicerka. Nowoczesna kobieta jeździ autem quasi transformerem.

CINQUECENTO to samochód transformer. W zależności od wymagań to małe autko z miejskiego żuczka zamienia się w półciężarówkę, samochód terenowy, jak trzeba to i w wyścigowy. Najczęściej w kolorze czerwonym w różnych jego wariantach - malinowym, karminowym, wiśniowym, karmazynowym, z połyskiem lub bez. Jednym słowem - jest jak mała zgrabna pomadka, która w zależności od użycia potrafi czynić cuda. Kobiecy samochód zmieścić musi tony zakupów, stado dzieci, zwierząt domowych i tysiące trudnych do wyobrażenia sobie ładunków różnej formy i treści. Musi się składać jak przysłowiowy składak a po chwili wyglądać jak limuzyna. Wash & Go!

Ciąg dalszy na następnej stronie

Dowiedz się więcej na temat: fiat | przygoda | auto

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje