Ojciec z synem budują replikę Aventadora, Lamborghini zrobiło im prezent

Każdy z nas ma marzenia, których prawdopodobnie nie uda mu się spełnić. Czasami jednak podczas świąt Bożego Narodzenia udaje się zrealizować nawet te najmniej prawdopodobne.

Sterling Backus oraz jego 12-letni syn Xander od dwóch lat pracują nad repliką Lamborghini Aventadora SV. Elementy karoserii tworzą sami przy użyciu drukarki 3D, natomiast silnik to znaleziona na złomie jednostka V8 z Corvetty.

Poświęcenie tyle czasu i pasji, aby zrealizować swoje marzenie, jest naprawdę inspirujące i docenili to przedstawiciele Lamborghini. Postanowili więc zrobić swoim dwóm wielkim fanom świąteczny prezent.

Pod osłoną nocy pod ich dom zajechał pick-up z dużą przyczepą, a w niej czarny Aventador S. Samochód potajemnie zajął miejsce niedokończonej repliki. Możemy tylko domyślać się jak bardzo zaskoczonym był młody Xander, kiedy rano zobaczył w garażu prawdziwe Lamborghini.

Reklama




INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy