Motory: zakazać "250" i "500"

Z ciekawością czytam, jak propagujecie normalność na polskich drogach. (*)

Nie wydaje mi się jednak, żeby udało się Wam wyeliminować tę wąską - ale niebezpieczną - grupę kamikaze. Oni nie czytają po prostu takich serwisów, bo przecież lepiej poćwiczyć zabijanie się (niestety też innych).

Reklama

Ale widzę pewien sposób na rozwiązanie tego problemu. Moim zdaniem wystarczy wprowadzić pewne rozwiązania prawne. Najwięcej problemów stwarzają kierowcy na tzw. 250, 500 itd. Więc należy wprowadzić zapis do prawa drogowego, że wszelkie motory o pojemności skokowej silnika pow. 125 ccm AUTOMATYCZNIE nie są dopuszczane do użytku.

Jak policja złapie kogoś na drodze na takim sprzęcie, automatycznie jedzie się z tym na złomowisko na koszt właściciela oczywiście (najlepiej pod prasę do metalu).

Pewnie narażę się części "harleyowców" których lubię i szanuję. Więc w pewien sposób należałoby ich ochronić - ale od tego są już chyba mądrzejsze głowy... Pozdrawiam Rafał

(*) - list do redakcji. Serwis Motoryzacja nie podziela opinii zawartej w liście Czytelnika. A ty co o niej sądzisz?

Dowiedz się więcej na temat: motory

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje