BMW odchodzi z F1!

Szykują się duże zmiany dla Roberta Kubicy.

Po tym sezonie zespół BMW Sauber odejdzie z Formuły 1! Oficjalna informacja została ogłoszona na specjalnej konferencji prasowej z udziałem prezesa zarządu BMW, Norberta Reithofera, szefa działu rozwoju, Klausa Draegera oraz dyrektora BMW Motorsport, Mario Theissena. Decyzja zapadła na wczorajszym spotkaniu zarządu niemieckiej firmy.

Reklama

Jak podkreśla szefostwo koncernu z Monachium rezygnacja ze startów w Formule 1 nie jest podyktowana tegorocznymi wynikami teamu, a długofalową strategią związaną z obecnością BMW w sportach motorowych.

Obecnie nie wiadomo, jaka będzie przyszłość pracowników zespołu zatrudnionych w Hinwill i Monachium. Jednak zwolnione zasoby mają zostać przeznaczone na rozwój nowych projektów oraz technologii. Firma nie wycofa się natomiast z rywalizacji w innych sportach motorowych.

- Oczywiście to była trudna decyzja, ale konieczna z punktu widzenia strategicznych celów firmy - powiedział prezes BMW Norbert Reithofer. - Chcemy pozostać liderem pod względem niezawodności i ekologii. Dlatego będziemy zwiększać zaangażowanie na tych polach.

Z kolei Klaus Draeger, który jest członkiem zarządu BMW odpowiedzialnym za rozwój, stwierdził: - Zajęło nam tylko trzy lata, by zostać czołowym zespołem F1. Niestety, w tym sezonie nie spełniliśmy oczekiwań. Jednak 10-letnie zaangażowanie w ten sport miało olbrzymi wpływ na nasz rozwój. Wiele technologii wywodzących się z Formuły 1 trafiło do samochodów produkcyjnych.

Rozczarowania nie krył dyrektor BMW Motorsport, Mario Theissen, który powiedział: - Oczywiście wszyscy chcielibyśmy dalej pracować, żeby pokazać, że ten sezon to tylko "czkawka", która nastąpiła po trzech latach pełnych sukcesów. Ale z punktu widzenia korporacyjnego jestem w stanie zrozumieć dlaczego ta decyzja została podjęta. Teraz skupimy się na pozostałych sportach motorowych, w których bierzemy udział.

BMW będzie drugim producentem po Hondzie, który wycofa się z Formuły 1. Na gruzach japońskiego zespołu powstał jednak Brawn GP, który należy do czołówki w tegorocznej F1. Czy podobnie będzie z zespołem BMW? Kto go przejmie? 20 procent udziałów wciąż ma Peter Sauber, który przecież już samodzielnie prowadził wyścigową stajnię.

Co oznacza wycofanie BMW dla Roberta Kubicy? Niestety nie udało nam się na razie z nim skontaktować, więc nie znamy jego stanowiska. Ale naszym zdaniem Polak powinien być zadowolony. W świecie Formuły 1 już od jakiegoś czasu plotkowano, że Robert chciałby rozwiązać kontrakt z niemiecko-szwajcarskim zespołem.

Teraz, dzięki decyzji BMW, Polak będzie miał wolną rękę.

Zespół BMW Sauber powstał w 2005 roku po wykupieniu przez BMW udziałów w teamie Sauber. W 2006 roku kierowcą testowym został Robert Kubica, który szybko zastąpił Jacquesa Villeneuve w roli kierowcy wyścigowego.

Początkowo zespół w 100 procentach realizował plany. Już w pierwszym roku startów zdobył pierwsze punkty. Rok później Nick Heidfeld i Robert Kubica regularnie kończyli zawody na czołowych miejscach, chociaż jeszcze nie na podium (udało się tylko raz, Heidfeldowi). Obiecująco zaczął się sezon 2008. Bolidy BMW okazały się bardzo konkurencyjne i regularnie dojeżdżały w pierwszej "trójce". Przełomem okazał się wyścig o Grand Prix Kanady, który zakończył się dubletem i pierwszym w historii zwycięstwem Roberta Kubicy.

Niestety, od tamtej pory było już tylko gorzej. Zespół skupił się na budowie bolidu na 2009 rok, przez co Kubica stracił szansę na walkę o mistrzowski tytuł. Tymczasem F1.09 okazał się kompletną porażką. W tym sezonie zespół nie potrafi nawiązać walki z czołówką, a kierowcy za sukces uznają zdobycie jakichkolwiek punktów.

Do tej pory team BMW wygrał jedno Grand Prix (Kubica) i raz wywalczyl pole position (Kubica, Bahrajn, 2008). Bolidy z Hinwill 16-krotnie kończyły zawody w czołowej "trójce".

Czytaj także:

FOTA pomoże BMW?

FIA o decyzji BMW

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje