Reklama

Im więcej "się błyska", tym lepiej...

Złota barwa lakieru pokrywającego karoserię kontrastuje z czernią zderzaków i nadkoli. Dzięki takiemu zestawieniu uwydatnione zostały dodatkowo odjazdowe felgi. Wszystkie elementy do lakierowania przygotowała włoska firma "Carrozzeria Catalani". Przedni zderzak oprócz warstw lakieru może pokrywać osłona z czarnej skóry i zdobi go dodatkowo złota siatka zamontowana w grillu. Podobny klimat panuje we wnętrzu. Pokryte jest ono w całości czarną i złotą skórą. Specjalnie do tego samochodu zaprojektowano i wykonano kierownicę wyciętą za pomocą lasera. Na kokpicie pojawiły się również dodatkowe wskaźniki.

Reklama

Tego Garbusa spodziewalibyśmy się raczej zobaczyć gdzieś w Los Angeles, a nie pod garażem rosłego tuningowca.

Czysta ekstrawagancja

Auto swoim wyglądem wzbudza poruszenie na ulicy. Potrafi też robić trochę hałasu, a to dzięki zamontowanemu w nim sprzętowi car audio. Jednostką główną w tym systemie jest radioodtwarzacz Alpine. Wnętrze Garbusa pomieściło także osiem głośników Focal 16, dwa głośniki Focal 13 oraz dwa tweetery. Efektowny wygląd tego auta to nie wszystko. Posiada ono jeszcze inny atut. Otóż, zamontowano w nim pneumatyczne zawieszenie, dzięki któremu może popisywać się zwinnymi podskokami. Zestaw Below Suspension to autorskie dzieło firmy tunerskiej właściciela Garbusa. Aż trudno uwierzyć, że jest to drugie wcielenie tego auta. Jego pierwsza modyfikacja to Super Herbie. W obecnej postaci samochód miał swoją premierę na Bologna Motor Show 2006 na stoisku Toyo. Teraz Volkswagen jest na sprzedaż. Może skusi się na niego jakaś gwiazda show bussiness'u. Musi być ona jednak dużego formatu, bo trudno jest przebić blask bijący od zaprezentowanego Garbusa.

TEKST: MarKo

FOTO: Piotr Degler Jabłoński

auto tuning świat

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: firmy | właściciel | tych | Auta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje