Poznań motor Show 2019 - nowości Volkswagena

7 marek, 67 samochodów i największa hala poznańskich targów. Nowości, samochody elektryczne, sportowe, rodzinne i dostawcze. Co można zobaczyć na 7555 metrach kwadratowych? Do niedzieli lśnić będą tam najnowsze modele Volkswagena - osobowe i dostawcze, Audi, Skody, Porsche, Seata, i Cupry.

Największa nowością Volkswagena jest oczywiście nowy Passat. Choć wizualnie nie zmienił się znacząco, tradycyjnie przeprojektowano nieco zderzaki i wprowadzono napis modelu na tylnej klapie, w aucie debiutują elektroniczne systemy wspomagające i wiele nowości technicznych jak choćby multimedia i reflektory.

Przede wszystkim warto wspomnieć o nowym systemie Travel Assist, który wspiera kierowcę i czuwa nad jego bezpieczeństwem także przy prędkości ponad 200 km/h. System uruchamia się przyciskiem umieszczonym na wielofunkcyjnej kierownicy. Ze względu na przepisy prawa, a także z powodu bezpieczeństwa, kierowca musi sprawować stałą kontrolę nad działaniem systemu. Aby spełnić ten warunek Travel Assist (aktywny w zakresie prędkości od 0 do 210 km/h) czuwa nad tym, by ręce kierowcy stale spoczywały na kierownicy. W nowym Passacie jest to wygodniejsze niż kiedykolwiek - dzięki pierwszej pojemnościowej kierownicy Volkswagena. Wystarczy, że kierowca jedynie jej dotknie, a "pojemnościowa" powierzchnia rozpozna, że kierowca nadal sprawuje kontrolę nad samochodem (wcześniej, aby potwierdzić tę kontrolę, kierowca musiał wykonać lekki ruch kierownicą). Jeśli kierowca na dłużej niż 10 sekund zdejmie ręce z kierownicy, zostanie upomniany sygnałami ostrzegawczymi (graficznymi, akustycznymi, następnie szarpnięciem hamulców). Jeśli nie zareaguje, system Emergency Assist spowoduje automatyczne zatrzymanie się samochodu.

W nowym Passacie debiutują także diodowe reflektory matrycowe IQ. Light, które wcześniej pojawiły się w Touaregu oraz system MIB3 czyli nowy modułowy zestaw urządzeń multimedialnych z wbudowaną kartą SIM.

Ofensywa SUV

W skrócie można powiedzieć, że rodzina jest w komplecie. Po debiucie najmniejszego T-Crossa w sumie niemiecka marka ma aż pięć różnych SUV-ów. To T-Cross, T-Roc, Tiguan, Tiguan Allspace i Touareg. Nowością jest oczywiście T-Cross, czyli najmniejszy samochód o długości 4,11 m. Auto pomimo niewielkich rozmiarów jest przestronne i wygodne, a na pokładzie znaleźć można już w standardzie wiele systemów wspomagających jazdę.

Elektryki w natarciu

Przyszłość należy jednak do samochodów elektrycznych. Seryjna produkcja kompaktowego modelu ID. rozpocznie się jeszcze w tym roku, ID. Crozz’a prezentowanego podczas targów, rok później. To auto łączy w sobie wszystko co najlepsze w SUV-ie z czterodrzwiowym nadwoziem typu coupé. Jest to samochód elektryczny, a więc nie emitujący żadnych szkodliwych substancji. W pełni naładowany akumulator ID. CROZZ-a wyposażonego w silnik o mocy 225 kW i osiągającego prędkość maksymalną 180 km/h wystarczy do pokonania 500 km (wg NEDC). Po podłączeniu auta do ładowarki działającej w systemie szybkiego ładowania prądem stałym o mocy 150 kW akumulator auta można będzie naładować w 80 procentach w ciągu zaledwie 30 minut.

Litowo-jonowy akumulator o pojemności 83 kWh umieszczono w podłodze. Dzięki temu zyskano więcej miejsca, obniżono środek ciężkości auta do poziomu typowego dla samochodów sportowych, a rozkład masy pojazdu stał się korzystniejszy. Efekt ten uzyskano także umieszczając elektryczne silniki, po jednym przy przedniej i tylnej osi, moc systemowa wynosi 225 kW. Z tyłu pracuje niezajmujący wiele miejsca silnik elektryczny o mocy 150 kW, z przodu zaś silnik osiągający 75 kW.

Nowy wymiar samochodu

Dzięki platformie MEB ID Crozz, podobnie jak inne auta elektryczne, będą bardziej przestronne i wygodne. Wszystko za sprawą mniejszej liczby komponentów potrzebnych do budowy samochodu elektrycznego oraz przesunięciu osi i elementów układu napędowego. Właśnie dlatego ID. Crozz jest mniejszy i niższy od Tiguan Allspace, mimo to okazuje się jednak tak samo przestronny.

W centralnym punkcie auta, bo nie ma klasycznej deski rozdzielczej ani tunelu środkowego znajduje się oczywiście ekran dotykowy. W aucie nie ma tradycyjnych lusterek. Zamiast nich zainstalowano e-Mirror to ekran wyświetlający obraz pochodzący z trzech zewnętrznych kamer. Są to dane z kamer, które znajdują się z prawej i z lewej strony auta oraz z tyłu ID. CROZZ-a.

Nowością są także doorpanels. Co to takiego? To białe, w dużej części przezroczyste pola umieszczone ergonomicznie w poszyciu drzwi, wyglądające jakby były zawieszone w powietrzu. Służą do sterowania elektrycznymi drzwiami, obsługi centralnego zamka oraz elektrycznego zamykania i otwierania okien. Korzystając z nich każdy pasażer może ponadto wybrać odpowiednie dla siebie ustawienia klimatyzacji. Do sterowania tymi funkcjami służą dotykowe pola.

ID Crozz to oczywiście auto koncepcyjne, jak twierdza przedstawiciele marki wiele elementów znajdzie się jednak w wersji produkcyjnej.

Na stosiku Volkswagena podczas targów Poznań Motor Show 2019 nie zabrakło jednak modeli dobrze znanych i lubianych. Do niedzieli w hali 3A można oglądać także Arteona i Golfa.

W Niemczech, oprócz fabryki w Zwickau, elektryczne auta będą powstawać również w zakładach w Emden i w Hanowerze. Od końca 2019 roku elektryczne modele nowej generacji marki Volkswagen zaczną zjeżdżać z taśm fabryk nie tylko w Europie, ale także w Azji i w USA. Do 2022 roku Volkswagen będzie dysponował ośmioma zakładami wytwarzającymi elektryczne samochody nowej generacji na platformie MEB.


Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje