Spis treści:
- Jak wygląda Xpeng L03?
- Xpeng L03 wewnątrz
- Jaki rozmiar ma Xpeng L03?
- Jakie napędy ma Xpeng L03?
- Ile kosztuje Xpeng L03?
Xpeng L03 to najnowszy z produktów firmy, która, przypomnijmy, istnieje ledwie nieco ponad dekadę. Marka została założona w 2014 roku, ale bardzo szybko zbudowała jednak mocną pozycję wśród producentów aut elektrycznych w Państwie Środka. I to do tego stopnia, że ma na swoim koncie współpracę z tak uznanym producentem jak Volkswagen. Niemcy korzystają z technologii firmy w swoich modelach na rynek Państwa Środka. Ewidentnie mimo relatywnie niewielkiego doświadczenia Xpeng nie ma się czego wstydzić pośród firm ze znacznie większym doświadczeniem. I ewidentnie się nie wstydzi, bowiem L03 został oficjalnie zaprezentowany w mateczniku BMW, czyli Monachium (choć równolegle auto było pokazywane także w Państwie Środka).
Jak wygląda Xpeng L03?
Chińczycy zaznaczają, że wygląd L03 inspirowany był supersamochodami i łatwo się domyślić, dlaczego tak twierdzą - zespołem designerów zarządzał JuanMa Lopez, człowiek, który odpowiada m.in. za wygląd Ferrari LaFerrari. Patrząc jednak na to auto dostrzegam stylistyczne nawiązania do samochodów pozycjonowanych nieco niżej - poszczególne fragmenty tego samochodu przywodzą mi na myśl Teslę Model Y, Citroena C4 przed ostatnim liftingiem i, za sprawą elementu świateł, Renault (takie jak choćby w Capturze czy poprzednim Clio po modernizacji). Oczywiście nie sposób nie odróżnić L03 od wspomnianych już pojazdów za sprawą sygnatury świetlnej nawiązującej do litery X, ale stojąc przy nim miałem nieodparte wrażenie, że gdzieś już to auto widziałem.

Oczywiście w dzisiejszych czasach, szczególnie w przypadku samochodów elektrycznych, wygląd podyktowany jest kwestiami aerodynamicznymi. I ta kwestia również dla twórców Xpenga była istotna - Chińczycy przyłożyli się, ponieważ współczynnik oporu powietrza w L03 ma być jednym z najlepszych w swojej klasie. Wynosi 0,228. Spore znaczenie ma tutaj nie tylko linia nadwozia, stosunkowo nisko ulokowana maska, ale także ciekawie ukształtowane boczne lusterka czy klamki zlicowane z nadwoziem.

Xpeng L03 dostępny będzie również w wariancie Black Edition. Wyróżnia się ona całkowicie czarnym nadwoziem i przyciemnionymi zaciskami oraz felgami. Trzeba przyznać, że i bez tej wersji, w kolorze fioletowym Phantom purple samochód wygląda bardzo dobrze.
Xpeng L03 wewnątrz
Wewnątrz postawiono na daleko idący minimalizm. Przed kierowcą znajdziemy niezabudowany 8,8 calowy wyświetlacz wskaźników, który dostarcza niezbędnych informacji. Wyżej, by nie zerkać co chwilę na ekran, ulokowano wyświetlacz head-up.

Ekran multimediów o przekątnej 15,6 cala jest bardzo responsywny - L03 korzysta z nowego, autorskiego systemu XOS 6. Z poziomu wyświetlacza sterujemy niemal wszystkim, również klimatyzacją. I to może być pewien minus, ponieważ np. jadąc po nierównej drodze ustawienie temperatury przełącznikiem bądź pokrętłem byłoby znacznie wygodniejsze. Na szczęście w L03 również nie musimy tego robić klikając w ekran, bo możemy to zlecić asystentowi głosowemu - ten ma jeszcze lepiej reagować na ludzką mowę. To jednak wciąż nie wszystko, ponieważ z racji, że Xpeng mocno stawia na rozwój sztucznej inteligencji, nawet taką kwestią może zarządzać inteligentny układ.

Ciekawostka, nawigacja L03 jest zintegrowana z Mapami Google, co oznacza, że mamy dostęp do możliwości rozwiązania amerykańskiego giganta. Ktoś orientujący się w realiach Państwa Środka może zastanawiać się, jak to możliwe, przecież w Chińskiej Republice Ludowej znany nam internet, w tym usługi Google, jest niedostępny. Owszem, dlatego też Xpeng L03 będzie połączony z Mapami Google, ale tylko w przypadku samochodów oferowanych poza Państwem Środka. Integracja z rozwiązaniem Google oznacza, że system poinformuje nas o natężeniu ruchu na naszej trasie i zaproponuje objazdy. Dodatkowo układ połączony jest z asystentem głosowym, co oznacza, że po wywołaniu go i rzuceniu np. "wstąpmy do sklepu", system sporządzi nam listę punktów wraz z informacjami np. o godzinach otwarcia i opiniami na temat poszczególnych miejsc.
Na tym jednak udogodnienia podróżowania w L03 się nie kończą, bowiem przednie fotele są elektrycznie regulowane i wyposażone w ogrzewanie, wentylację czy 14 punktowy masaż.

Jaki rozmiar ma Xpeng L03?
Xpeng L03 został stworzony na nowej, autorskiej platformie AI Mobility. Ma 4,65 m długości, czyli równo tyle, co Opel Grandland i niemal dokładnie tyle, co Skoda Enyaq. Rozstaw osi to z kolei dokładnie 2,85 m. Wymiernie przekłada się to na przestrzeń w drugim rzędzie siedzeń. Miejsca jest bardzo dużo, szczególnie na kolana. Jak na elektryczne auto przystało podłoga jest płaska, więc nawet osoba siedząca w środku będzie miała gdzie podziać swoje stopy.

Przestronność czy dostęp do Map Google to nie są jedyne zalety Xpenga L03. Chińczycy opracowali też szereg praktycznych rozwiązań ułatwiających korzystanie z tego samochodu - można powiedzieć, że to taka chińska interpretacja rozwiązań znanych z samochodów Skody czy Dacii. Przykładowo w tylnej części podłokietnika mamy ukryty magnes, do którego możemy przytwierdzić różne przedmioty wyposażone w metalowy element. Z tylnej strony przednich foteli mamy też punkty mocowania, do których możemy przyczepić np. tablet, żeby w czasie podróży dzieci mogły oglądać jakiś film animowany. Z kolei pod siedzeniem osoby za kierowcą mamy szufladę o pojemności do 10 litrów.

Bagażnik natomiast przyjmie 367 l. Niezbyt imponująco, z uwagi na wysoko umieszczoną podłogę, ale w wariancie elektrycznym pod maską mamy jeszcze schowek o pojemności 89 litrów.

Jakie napędy ma Xpeng L03?
Xpeng głównie inwestuje w samochody zasilane prądem i L03, jak łatwo się domyślić, w takowy napęd jest wyposażone. W podstawowej odmianie auto będzie generować 245 KM, które trafią na tylną oś. Samochód rozpędzi się do 100 km/h w 7,5 sekundy i przejedzie na jednym ładowaniu do 445 km. W wariancie Long Range mamy taką samą moc, ale czas 0-100 km/h skróci się do 6,6 s. Mimo to zasięg wzrośnie do 520 km, co oznacza najpewniej zastosowanie większego akumulatora - w kwestii baterii chiński producent nie zdradza jednak szczegółów. W topowym wariancie z napędem na cztery koła L03 będzie generować 387 KM. Pozwoli to na rozpędzenie się do 100 km/h w 4,5 sekundy. Zasięg tej wersji będzie wynosił natomiast do 440 km.

Samochody będą wyposażone w jeden z dwóch wariantów pojemności akumulatora: 58,3 kWh lub 71,2 kWh. W zależności od pojemności bateria przyjmie prąd stały o mocy: 193 lub 236 kW. W optymalnych warunkach uzupełnienie energii z 10 do 80 proc. zajmować ma 20 minut. Dodatkowo auto oferuje możliwość ładowania urządzeń zewnętrznych.
Choć Xpeng stawia na pojazdy z napędem elektrycznym nie zapomina również o klientach, którzy nie są jeszcze gotowi na przejście wyłącznie na prąd. Dlatego w ofercie L03 znajdzie się również odmiana z range extenderem, czyli wydłużaczem zasięgu. Silnik spalinowy, najpewniej 1,5-litrowy, będzie pełnił jedynie funkcję generatora, moc ma trafiać na koła tylko za pośrednictwem jednostki elektrycznej. W tym wariancie łączny zasięg na prądzie i paliwie wynosić ma przeszło 1 tys. km.
Jednym z kluczowych rozwiązań zastosowanych w L03 jest system NGP, czyli Navigation Guided Pilot (architektura Vision-Language-Action 2.0) - system autonomicznej jazdy, który ma "rozumieć" i interpretować złożone sytuacje występujące w ruchu drogowym. Firma tłumaczy, że celem jest zbliżenie sposobu działania systemów do tego, jak na poszczególne sytuacje zareagowałby człowiek. Za poprawne i sprawne działanie odpowiadają tutaj trzy chipy Turing AI, które łącznie oferują 2250 TOPS mocy obliczeniowej. Xpeng zapowiedział, że wprowadzanie tego systemu w Europie rozpocznie w 2027 roku.
Ile kosztuje Xpeng L03?
Polskich cen jeszcze nie ma - mają pojawić się w najbliższych tygodniach. Przedstawiciele chińskiej marki podali natomiast koszt zakupu L03 w Niemczech. U naszych zachodnich sąsiadów za wariant elektryczny trzeba zapłacić co najmniej 35 600 euro, czyli ok. 154 tys. zł, zaś za wersję z range extenderem minimum 38 600 euro, czyli ok. 167 tys. zł. Dla porównania Skoda Enyaq Coupe w Niemczech startuje od 48 450 euro, z kolei za Grandlanda z napędem elektrycznym zapłacić trzeba 47 350 euro, ale mamy szerszą paletę napędów. Xpeng jest jednak zdania, że celuje niżej. Swoich klientów upatruje wśród takich pojazdów jak Skoda Elroq czy BYD Atto 3, które są znacznie mniejsze, ale niekoniecznie tańsze - Elroq w podstawowej specyfikacji to w Niemczech koszt 38 130 euro, a Atto 3 - 44 990 euro.
Niezależnie od tego, który z wymienionych samochodów planujemy kupić, L03 może okazać się ciekawą alternatywą. Owszem zasięg nie jest zbyt imponujący, ale otrzymujemy bardzo przestronne i dość pojemne auto z szeregiem praktycznych rozwiązań, które uprzyjemnią podróż i relatywnie nieźle wycenione, a decydując się na wariant z range extenderem otrzymamy auto, które charakteryzuje się osiągami typowymi dla elektryka, ale jednocześnie niezależnością pojazdu z silnikiem spalinowym. I to ciągle w stosunkowo niskiej cenie. Trudno przewidywać czy faktycznie Xpeng L03 stanie się hitem sprzedażowym, ale może trochę zajść za skórę Skodzie, Oplowi czy BYD.















