Audi Q4 e-tron ma większą moc, zasięg i największy ekran. Podłączysz do niego wiertarkę
Audi Q4 e-tron to od lat znajduje się w czołówce gamy elektryków nie tylko samej marki. 5 lat od debiutu to już całkiem sporo, więc niemiecki producent postanowił, że trzeba ten samochód zmodernizować. W efekcie Audi Q4 e-tron ma nowy silnik zapewniający większy zasięg. Ponadto zyskało większą moc ładowania i jako pierwszy jakikolwiek elektryczny model Audi potrafi zasilać zewnętrzne urządzenia elektryczne.
Spis treści:
- Jak zmieniło się Audi Q4 e-tron po liftingu?
- Zmiany w Audi Q4 e-tron wewnątrz
- Jaki napęd ma nowe Audi Q4 e-tron?
- Audi Q4 e-tron po raz pierwszy odda prąd
- Ile kosztuje nowe Audi Q4 e-tron?
Audi Q4 e-tron to swego czasu jeden z najpopularniejszych elektryków Volkswagena zarówno na świecie, jak i w naszym kraju (w 2024 roku był to nawet najchętniej kupowany elektryczny model w Polsce z całej grupy Volkswagena). Nie sposób jednak ukryć faktu, że auto ma już trochę stażu na rynku. Debiutowało bowiem w 2021 roku, a to oznacza, że od jego debiutu minęło już pięć lat. To zaś oznacza, że samochód jest z nami już pół dekady. Mimo wszystko producent zdecydował się na kolejną modernizację (pierwsza miała miejsce w 2023 roku). Choć wydawałoby się, że to "tylko" lifting, to Niemcy przywiązują do niego sporą wagę. Według nich to jedna z ważniejszych premier tego roku.
Jak zmieniło się Audi Q4 e-tron po liftingu?
Przy pierwszej modernizacji Audi nie zdecydowało się na zmiany stylistyczne Q4 e-tron, ale tym razem już je przeprowadziło. Samochód został dostosowany do nowego języka stylistycznego niemieckiej marki. Z zewnątrz ma prezentować się bardziej nowocześnie i wyraziście. Nieco zmieniono osłonę chłodnicy. Teraz ma ona kolor taki jak reszta nadwozia. Przeprojektowano także zderzaki. Z tyłu ponadto pojawił się nowy spoiler. Auto dostępne jest w trzech nowych kolorach nadwozia i pięciu nowych wzorach felg. Wariant S line wprowadza pionowe aluminiowe listwy na krawędziach przedniego i tylnego zderzaka.

Audi zwraca uwagę także na oświetlenie. Z przodu wciąż mamy opcjonalne reflektory Matrix LED z czterema zmiennymi sygnaturami świetlnymi, które można obsługiwać z poziomu ekranu multimediów. Ale z tyłu pojawiły się cyfrowe światła OLED drugiej generacji, które pozwalają na komunikowanie się kierowcy z otoczeniem. Korzystające z sześciu paneli diodowych składających się z 284 segmentów samochód może ostrzegać innych użytkowników ruchu, kiedy będą zbyt blisko.

Zmiany w Audi Q4 e-tron wewnątrz
Również wnętrze odświeżonego Audi Q4 e-tron zostało dostosowane do tego, co znamy z innych nowych modeli niemieckiej marki. Wyświetlacz wskaźników i multimediów są teraz większe: mają kolejno 11,9 cala (wcześniej 10,25 cala) oraz 12,8 cala (wcześniej 10,1 cala). Dodatkowo zostały ze sobą optycznie połączone i w ten sposób tworzą zorientowaną na kierowcę taflę szkła.
Widok na ekranie wskaźników jest czytelny, ale gdyby kierowcę denerwował nadmiar bodźców lub odrywanie co chwilę wzroku od drogi, może zdecydować się na opcjonalny wyświetlacz head-up.
System multimediów natomiast, podobnie jak choćby w Audi Q3 czy Q6 e-tron, bazuje na systemie Android Automotive, co oznacza, że korzysta się z niego niemal jak ze smartfona. Co prawda w przeciwieństwie do samochodów Volvo czy Renault, nie znajdziemy tutaj wbudowanych usług Google (choć np. mamy wbudowaną aplikację You Tube do streamingu), ale z poziomu sklepu Audi i tak możemy pobierać niezbędne dla nas aplikacje. Ewentualnie możemy połączyć nasz samochód z telefonem za pomocą Android Auto i Apple CarPlay i w ten sposób uzyskać dostęp do preferowanych przez nas map.
Niestety auto nie oferuje zbyt wielu fizycznych przełączników, ale gdyby kogoś męczyło samodzielne "przeklikiwanie" się przez poszczególne sekcje menu, to może skorzystać z asystenta głosowego sprzężonego tutaj z systemem sztucznej inteligencji ChatGPT. Dzięki niemu nie tylko możemy pytać samochód o różne rzeczy (niepowiązane z jego funkcjami), ale także prowadzić z nim dyskusję.
Poniżej ekranu znajdziemy dwie indukcyjne ładowarki z funkcją chłodzenia, co jest całkiem praktycznym rozwiązaniem. Całości dopełnia fakt, że Niemcy zadbali o różnego rodzaju schowki. Łącznie mieszczą one 25 litrów.

Nie można jednak zapomnieć o pewnym ważnym rozwiązaniu, w które Audi Q4 e-tron po liftingu zostało wyposażone. Chodzi mianowicie o 12-calowy ekran przed pasażerem. Niemcy chwalą się, że to pierwszy raz, kiedy takie rozwiązanie trafiło do auta tego segmentu. Osobiście nie jestem fanem mody na dokładanie jeszcze jednego ekranu, bo dlaczego pasażer miałby chcieć sięgać ręką do ekranu i wyszukiwać (zakładając, że jedziemy po równej drodze i będzie za każdym razem trafiał palcem, gdzie sobie zamierzył) z jego poziomu treści, które znacznie szybciej wyszuka w telefonie. Nie można jednak odmówić temu wyświetlaczowi sporych rozmiarów. Ma on 12-cali. Audi podkreśla, że to największy taki ekran w historii marki.

Jaki napęd ma nowe Audi Q4 e-tron?
Niemcy zajęli się również układem napędowym Audi Q4 e-tron. Z tyłu pojawił się nowy silnik elektryczny APP350 (dokładnie takie oznaczenie ma również ten, który oferowany będzie również w nowych elektrykach Volkswagena, m.in. ID.3 Neo), stosowany także w wariantach z napędem na cztery koła. Wykorzystuje on szereg rozwiązań, które mają zwiększać jego sprawność, a tym samym przekładać się na większy zasięg. Producent podkreśla, że sprawność jednostki wzrosła w związku z tym o 10 proc. w porównaniu z silnikiem oferowanym przed modernizacją.

Zarówno w nadwoziu SUV, jak i Sportback Audi Q4 e-tron dostępne będzie w czterech wariantach napędu. W podstawie będzie odmiana z napędem na tył o mocy 204 KM. Ci, którzy będą potrzebowali więcej mocy, będą mogli zdecydować się na wariant generujący 286 KM. Chętni na odmianę quattro do wyboru będą mieli odmianę 299-konną (wcześniej oferowała 286 KM) albo topową, o mocy 340 KM.
Prędkości maksymalne nie uległy zmianie i tak w podstawowej odmianie przejedziemy 160 km/h, a w pozostałych 180 km/h. Zmian również nie ma, jeśli chodzi o akumulatory. W standardowej odmianie znajdziemy baterię o pojemności 59 kWh netto (63 kWh brutto), a w wyższych 77 kWh netto (82 kWh brutto).
Mimo wszystko (dzięki podniesieniu wydajności silnika) udało się zwiększyć zasięg w każdej z odmian, choć trzeba przyznać, że te przyrosty nie są wyjątkowo duże. Najbardziej zauważymy to w odmianie Sportback z podstawowym napędem. Tutaj udało się osiągnąć zasięg o 30 km większy. Ten dystans faktycznie może zaważyć w sytuacjach krytycznych. Największy możliwy zasięg będzie oferować wersja Sportback 286-konnym napędem. Na jednym ładowaniu ma przejechać do 595 km. Dotychczas największy zasięg (w takiej samej konfiguracji) wynosił 571 km.

To jednak nie wszystko bowiem w topowej odmianie podniesiono także moc ładowania prądem stałym z dotychczasowych 175 kW do 185 kW. W efekcie energię z 10 do 80 proc. uzupełnimy w ok. 28 minut. W optymalnych warunkach podłączenie auta do ładowarki już na 10 minut pozwolić ma na dodanie 185 km zasięgu.
Ciekawe jest jednak to, że wnioskując po danych technicznych, maksymalna moc ładowania prądem stałym podstawowego wariantu zmniejszyła się ze 165 kW do 160 kW. Podobnie sprawa się ma z wersją 286-konną. Tutaj już moc prądu zmniejszono z dotychczasowych 175 kW do 165 kW. Identycznie sprawa ma się z nową wersją o mocy 299 KM. Tutaj również moc ładowania wynosi 165 kW.
Audi Q4 e-tron po raz pierwszy odda prąd
Skoro poruszyliśmy już temat ładowania, to warto wspomnieć również o funkcji, która w tym aucie pojawiła się dopiero teraz, po modernizacji. Audi Q4 e-tron stało się bowiem pierwszym samochodem elektrycznym marki, który obsługuje ładowanie dwukierunkowe. Akumulator może przekazywać energię do urządzeń zewnętrznych za pomocą gniazdka znajdującego się w bagażniku lub, dzięki specjalnemu adapterowi, bezpośrednio z portu ładowania. W związku z tym, jeżeli chcemy naładować np. rower elektryczny, wiertarkę czy inne urządzenie, a nie możemy tego zrobić w domu, to teraz mamy taką możliwość w Q4 e-tron.

Producent deklaruje, że w Niemczech, Austrii i Szwajcarii Q4 e-tron może również służyć jako przydomowy magazyn energii, który pozwoli na dostarczanie energii do gospodarstwa domowego. Na przykład w połączeniu z systemem fotowoltaiki. Trzeba jednak pamiętać, że stan naładowania, przy którym auto może dostarczać zgromadzony prąd, wynosi od 20 do 80 proc.
Ile kosztuje nowe Audi Q4 e-tron?
Zamówienia na nowe Audi Q4 e-tron mają ruszyć w Europie w połowie roku, natomiast dostawy zaplanowane są na lato. Polskich cen w momencie jeszcze nie znamy. Wiadomo tylko, że w Niemczech odmiana SUV z podstawowym napędem będzie kosztować od 47 500 euro, natomiast podstawowy wariant w nadwoziu Sportback co najmniej 49 450 euro.














